SLD domaga się zwrotu odprawy od minister Marii Wasiak

Politycy SLD domagają się od minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak, aby zwróciła 510 tys. zł odprawy, którą otrzymała z PKP. Sojusz chce też odwołania Igora Ostachowicza z zarządu PKN Orlen.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

SLD domaga się zwrotu odprawy od minister Marii Wasiak

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

25 wrz 2014 13:52


Rzecznik SLD Dariusz Joński powiedział na konferencji prasowej, że "gigantyczna" odprawa dla minister Wasiak i przejście Ostachowicza do zarządu PKN Orlen "przekraczają wszelkie granice bezczelności i cynizmu". "To jest nieprawdopodobny tupet, utrata jakichkolwiek hamulców moralnych, ale również standardów, o których mówiła Platforma" - przekonywał polityk SLD.

Minister infrastruktury i rozwoju, b. członkini zarządu PKP S.A. Maria Wasiak otrzymała 510 tys. zł odprawy. Spółka wyjaśniła w środowym komunikacie, że to dwunastokrotność pensji wynikająca z kontraktu. PKP S.A. poinformowała, że b. członkini zarządu, obejmując stanowisko szefa resortu infrastruktury i rozwoju "zrzekła się wszystkich świadczeń, które mogłaby otrzymać za okres jej członkostwa w zarządzie PKP, a które wymagałyby jakiejkolwiek decyzji podległego jej ministerstwa lub przedstawicieli tego resortu, czyli np. nagrody za efekty pracy w roku 2014".

Czytaj też: Nowa minister dostanie gigantyczną odprawę

Zdaniem Jońskiego minister Wasiak powinna oddać całą odprawę, którą otrzymała z PKP. "Chcemy zaapelować do pani Wasiak, aby oddała odprawę i wpłaciła ją np. na jakąś fundację, stowarzyszenie tak, aby wrócić do standardów, o których mówiła Platforma" - zaznaczył. Jak ocenił, wysokość odprawy jest "bulwersująca".

Politycy SLD chcą też odwołania Igora Ostachowicza, do niedawna jednego z najbliższych współpracowników premiera Donalda Tuska, z zarządu PKN Orlen.

Ostachowicz został w środę członkiem zarządu PKN Orlen; według ministerstwa skarbu państwa wzmocni on zarząd w zakresie komunikacji korporacyjnej, będzie odpowiadał m.in. za pozyskiwanie funduszy rozwojowych. Według wyliczeń mediów, Ostachowicz na nowym stanowisku ma zarabiać ok. 2 mln zł rocznie.

Zdaniem Jońskiego przejście Ostachowicza do zarządu PKN Orlen jest bulwersujące z dwóch powodów. "Po pierwsze z powodu dealu politycznego - Ostachowicz jednego dnia jest (zatrudniony) u premiera Donalda Tuska, a drugiego dnia jest już w spółce skarbu państwa, a po drugie z powodu kwoty, jaką dostanie (za swoją pracę)" - podkreślił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA