SAZ ostrzega przed minimalną stawką godzinową. "Obawiamy się fali oszustw"

• Przepisy o minimalnym wynagrodzeniu za godzinę pracy w przypadku umów zleceń oraz umów o świadczenie usług z pewnymi wyłączeniami wejdą w życie już w styczniu 2017 roku.
• Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia (SAZ) pozytywnie ocenia nadchodzącą zmianę.
• Niemniej, zdaniem ekspertów SAZ, po wprowadzeniu minimalnej płacy godzinowej w wysokości 13 zł brutto, wzrosnąć może liczba podmiotów operujących w szarej strefie.
• Wpływ na to może mieć m.in. brak regionalizacji przepisu, czyli brak dopasowania wysokości stawki do zamożności poszczególnych regionów Polski.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

SAZ ostrzega przed minimalną stawką godzinową. "Obawiamy się fali oszustw"

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

14 paź 2016 13:31


Wprowadzenie stawki godzinowej w wysokości 13 zł brutto jest de facto realizacją zapowiedzi premier Beaty Szydło przedstawionej w jej expose. Zmiana obejmie pracowników zatrudnionych w ramach umowy zlecenia oraz umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, z pewnymi wyłączeniami.

Stosowną ustawę uchwalono w lipcu tego roku. Wówczas przedstawiciele odpowiedzialnego za projekt ustawy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podkreślali, że celem proponowanej zmiany legislacyjnej jest m.in. ograniczenie nadużywania umów cywilnoprawnych przez pracodawców oraz ukrócenie stosowania kilkuzłotowych stawek za godzinę pracy.

Zbyt wysokie tempo zmian

W ocenie ekspertów SAZ rządowa propozycja wychodzi naprzeciw potrzebie wprowadzenia godnego wynagradzania. Pojawia się jednak wątpliwość, jak zachowa się rynek, a w szczególności duże przedsiębiorstwa, zatrudniające pracowników do biznesu sieciowego.

Jednym z zagrożeń, na które zwraca uwagę Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia, jest tempo wprowadzenia zmian. W ocenie ekspertów SAZ, firmy działające na rynku usług sprzątania czy ochrony mogą nie być przygotowane na wypłatę proponowanej przez rząd stawki już od stycznia 2017 roku.

Regionalizacja stawki

Kolejnym niebezpieczeństwem według ekspertów SAZ jest brak regionalizacji wysokości stawki minimalnego wynagrodzenia godzinowego. Poziom życia oraz zarobki różnią się w poszczególnych regionach kraju. W miejscowościach, w których do tej pory obowiązywała stawka 7-8 zł brutto za godzinę przy niewielkiej liczbie pracodawców tak szybkie tempo zmian może doprowadzić do odwrotnych od zamierzonych skutków. Brak uwzględnienia tej specyfiki może spowodować upadłość wielu małych i średnich przedsiębiorstw położonych na najmniej zamożnych terenach Polski. Będzie także sprzyjać nadużyciom i szerzeniu szarej strefy na rynku pośrednictwa pracy.

- Obawiamy się fali oszustw podobnych do tzw. „afery niderlandzkiej”. Obecnie ponad 500 firm musi zwrócić zaległe składki ZUS wraz z odsetkami, ponieważ kilka lat wcześniej przyjęli zaskakująco tanią ofertę współpracy nie sprawdzając mechanizmów jakie stosowała firma, z którą zawarli umowę – komentuje Jarosław Adamkiewicz, prezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, prezes grupy Wadwicz.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxyxy 2016-10-14 18:20:29

Niedawno mówiono, że minimalną stawkę dostaje tylko mały procent Polaków, teraz wmawia się nam ,że po podniesieniu płacy o 1 zł będzie katastrofa.

Marian 2016-10-14 15:43:35

Czyli już coś kombinują, żeby nie dać tych 13 zł.

REKLAMA