Rynek pracownika coraz wyraźniejszy. To przekłada się na wzrost wynagrodzeń

• Początek wakacji obfituje w dużą liczbę zatrudnionych i nowe miejsca pracy.
• Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że w czerwcu 2016 r. zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło o 3,1 proc. r/r.
• W górę poszły również płace – Polacy zarabiali przeciętnie o 5,3 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku.
• Dobrej sytuacji na rynku pracy sprzyjają duży popyt na pracę sezonową, silna dynamika powstawania nowych miejsc pracy i spadające bezrobocie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Rynek pracownika coraz wyraźniejszy. To przekłada się na wzrost wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

19 lip 2016 10:56


Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w czerwcu br. wyniosło 5752,7 tys. osób. To więcej niż w czerwcu 2015 r. (5577,8 tys.) oraz w maju br. (5733,6 tys.).

- Jesteśmy obecnie w szczycie sezonu na prace wakacyjne. Co roku w tym okresie lawinowo rośnie liczba ofert pracy, jednak obecnie nakłada się na ten trend bardzo dobra koniunktura gospodarcza, dzięki której generowane są nowe miejsca pracy. Oba te czynniki widać w danych obrazujących liczbę wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. W czerwcu odnotowano ich 143,5 tys., co stanowiło o ponad 1/5 lepszy wynik niż o tej porze rok temu– mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu w Work Service.

Czytaj też: Teraz to pracownicy będą stawiać warunki i negocjować wynagrodzenia

- Potwierdza to, że coraz głębiej wchodzimy w etap rynku kandydata i powiększających się niedoborów pracowniczych. Widać to również w naszych badaniach, które wykazały, że aż 69 proc. firm budowlanych ma trudności z pozyskaniem niewykwalifikowanych kadr – dodaje Inglot.

GUS podał także, że w czerwcu nastąpił wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw. Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło 4252,19 zł, co oznacza ponad 5-procentowy wzrost w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku (4039,70 zł).

- Obserwujemy trwałą tendencję do podnoszenia wynagrodzeń, choć jej dynamika jest ograniczona czynnikiem deflacyjnym. Dlatego wynik czerwcowy na poziomie 5 proc. należy traktować jako bardzo pozytywny. Szczególnie, że w pierwszym kwartale tego roku w sektorze prywatnym odnotowaliśmy wzrost o 3,7 proc. r/r, a w publicznym o 2,5 proc. r/r. – uważa pełnomocnik.

- Z wyższych płac cieszą się z jednej strony pracownicy branży hotelarskiej i gastronomicznej (wzrost o 5,7 proc. r/r), a z drugiej – kadra odpowiedzialna za wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (wzrost o 5,6 proc. r/r). Największe spadki wynagrodzeń odczuwalne są w górnictwie, co jest ściśle związane z pogarszającą się sytuacją tego sektora – dodaje Krzysztof Inglot.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA