Rynek ochrony fizycznej traci przez koszty zatrudnienia

Szefowie największych firm ochroniarskich w Polsce nie chcą nawet słyszeć o uzusowieniu umów cywilnoprawnych. Ich zdaniem dobiłoby to branżę, o której kondycji w bardzo dużym stopniu decydują ponoszone koszty osobowe.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Rynek ochrony fizycznej traci przez koszty zatrudnienia

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/PSZ

wnp.pl

8 maj 2013 21:05


Koszty zatrudnienia są szczególnie istotne w sektorze usług ochrony fizycznej. - W większości firm generują one od 60 do 90 proc. przychodów - mówi Adam Pawłowicz, prezes Konsalnetu.

Jest to jednak zarazem segment, w którym występuje największa konkurencja, a przez to i presja cenowa.

- Usługi ochrony fizycznej od 2010 roku cechuje stały spadek marż. Jest on podyktowany głównie brakiem możliwości restrukturyzacji kosztów osobowych, w które w ochronie fizycznej stanowią prawie 90 proc. wszystkich ponoszonych kosztów - tłumaczy Adrian Downarowicz, prezes zarządu Impel Security Polska.

Koszty osobowe są najczęściej obniżane przez powszechne w branży zatrudnianie pracowników na podstawie umów cywilno-prawnych. Dlatego przedstawiciele firm ochroniarskich alergicznie reagują na pomysły ich oskładkowania, o których co jakiś czas słychać w Sejmie. Ich zdaniem, przeforsowanie takiego pomysłu oznaczałoby znaczący wzrost szarej strefy.

- Niewykluczone, że wielu, zwłaszcza mniejszych przedsiębiorców przestałoby płacić pracownikom w legalny sposób i praca na czarno stałaby się znacznie większym zjawiskiem niż obecnie - ocenia Adam Pawłowicz. Sam zaznacza jednak, ze taka sytuacja nie dotyczyłaby w żadnym względzie Konsalnetu, którym kieruje.

Nawet, jeśli pracownicy są zatrudniani na etacie, to ich pensje z tego tytułu nie wykraczają poza wysokość płacy minimalnej. Ewentualną resztę wypłaca się właśnie jako zapłatę w ramach umowy zlecenia.

Nic więc dziwnego, ze coroczny wzrost pensji minimalnej również nie budzi entuzjazmu wśród kierujących firmami ochroniarskimi. W 2013 roku wynosi ona 1600 zł brutto, czyli o ponad jedną czwartą więcej niż w 2009 roku, ostatnim względnie pomyślnym dla branży.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA