Prezydent Włoch Sergio Mattarella obniżył swoje wynagrodzenie

Prezydent obniżył swoją pensję i wyznaczył pułap rocznych zarobków pracownikom pałacu prezydenckiego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezydent Włoch Sergio Mattarella obniżył swoje wynagrodzenie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

18 maj 2015 9:35


Prezydent Włoch Sergio Mattarella obniżył swe zarobki rezygnując z emerytury przysługującej mu jako byłemu profesorowi uniwersytetu. Sobie i pracownikom pałacu prezydenckiego wyznaczył pułap rocznych zarobków na 240 tysięcy euro, czyli 20 tys. euro miesięcznie.

Decyzja 73-letniego szefa państwa, wybranego przez parlament w styczniu, została przyjęta z uznaniem przez całą prasę, od lewicowej po prawicową.

Prezydent zrezygnował z emerytury i dodatków

W komentarzach podkreśla się, że Mattarella dał wszystkim przykład wprowadzając zakaz kumulowania pensji i przywilejów finansowych, na przykład dożywotnich dodatków i emerytur, co jest dość powszechną praktyką we włoskiej klasie politycznej.

Czytaj też: Ile zarabia prezydent Polski?

Decyzję o redukcji przychodów zarówno swoich, jak i wszystkich pracowników Pałacu Prezydenckiego Mattarella podjął już w lutym, w pierwszym miesiącu swego urzędowania, ale wówczas o tym nie poinformowano. Sprawa została nagłośniona dopiero w niedzielę w związku z wyjaśnieniami biura prasowego Kwirynału na temat zarobków prezydenta, któremu - jak zauważyły gazety - przynajmniej teoretycznie na mocy obowiązujących przepisów przysługuje zarówno emerytura jako wieloletniemu parlamentarzyście, jak i profesorowi uniwersyteckiemu.

Służby prasowe wyjaśniły, że Mattarella zrezygnował z wszelkich tych przywilejów i tzw. super-pensji, a zakazem kumulacji zarobków i na przykład emerytur wynikających z poprzednich etapów pracy zawodowej objął cały personel swojego pałacu. Wobec siebie i wszystkich zastosował pułap zarobków przewidziany dla pracowników administracji publicznej, wynoszący 240 tysięcy euro rocznie.

W wydanej nocie Kwirynał podkreślił, że decyzje te przyniosą "znaczne oszczędności w wydawaniu publicznych pieniędzy".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA