"Premier łaski nie robi"

Szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda powiedział w środę, że Polacy pracujący za płacę minimalną, to ludzie wykluczeni społecznie, a premier, podnosząc tę płacę o 80 zł, "łaski nie robi".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

"Premier łaski nie robi"

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

12 cze 2013 16:08


"W tej chwili w imieniu tych wszystkich, którzy pracują na minimalnym wynagrodzeniu, powinienem powiedzieć i mówię: panie premierze Tusk, ojcze narodu, dziękujemy ci za te 80 zł w imieniu tych wszystkich, którzy pracują na poziomie płacy minimalnej i którzy pod koniec miesiąca będą korzystać z opieki społecznej" - mówił Duda podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Według Dudy, Polacy, którzy pracują za płacę minimalną, "to są pracujący biedni, ludzie wykluczeni społecznie", ponieważ - jak mówił - płaca ta jest na skandalicznie niskim poziomie. Jego zdaniem najgorzej jest być "wykluczonym, nie bezrobotnym, ale ciężko pracującym i z tego sobie rząd polski nie zdaje sprawy".

Rząd zdecydował we wtorek, iż zaproponuje, by w przyszłym roku płaca minimalna zwiększyła się o 5 proc., czyli o 80 zł i wyniosła co najmniej 1 680 zł. Kwota ta stanowiłaby 44,8 proc. prognozowanego przez resort finansów przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na ten rok, czyli 3 746 zł.

Odnosząc się do podwyższenia płacy minimalnej o 80 zł, szef "Solidarności" powiedział: "Premier tutaj łaski nie robi". Przypomniał, że w Sejmie jest przygotowany przez "S" obywatelski projekt ustawy o płacy minimalnej. "S" chce, by płaca minimalna stopniowo rosła, aż osiągnie poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Związkowcy skupieni w Komisji Trójstronnej zaproponowali w maju, by wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej wyniósł nie mniej niż 7,1 proc., a minimalne wynagrodzenie za pracę nie mniej niż 7,5 proc. Natomiast wskaźnik waloryzacji emerytur i rent powinien być nie mniejszy niż prognozowana stopa inflacji plus 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzednim.

We wtorek rząd zaproponował utrzymanie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2014 r. na ustawowym minimum wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r. Ponadto zdecydowano o zamrożeniu funduszu płac w państwowej sferze budżetowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA