Pracownik lubi mieć wybór, a systemy kafeteryjne mu go dają

Nagradzanie wszystkich pracowników tak samo i „po równo” jest może wygodne dla firmy, ale efekt motywacyjny takiego działania jest wątpliwy. Pracownik czuje się naprawdę doceniony tylko wtedy, gdy dostanie od swojego szefa to, na czym mu najbardziej zależy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownik lubi mieć wybór, a systemy kafeteryjne mu go dają

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

27 lut 2014 10:51


Przykładów nietrafionych benefitów jest wiele - choćby karnet na basen podarowany osobie, która nie lubi pływać czy rodzinne ubezpieczenie zdrowotne dla singla „z wyboru". Jak najlepiej zatem wykorzystać budżet ZFŚS do motywowania ludzi? To pytanie spędza sen z powiek wielu pracodawcom i pracownikom działów HR.

Zastanawianie się komu dać bon na zakupy, a komu bardziej odpowiadałby bilety do kina, to niepotrzebny wysiłek i strata czasu. Ryzyko nietrafienia w gust konkretnej osoby jest duże, a ponadto można się narazić na zarzut naruszenia zasady równości w traktowaniu pracowników.

Czy jest rozwiązanie idealne?

Najbliższym ideału jest narzędzie zapewniające pracownikom samodzielny wybór świadczeń. To rozwiązanie najwygodniejsze i najlepiej odpowiadające na potrzeby obu stron - zarówno pracodawców, jak i pracowników. Takim narzędziem jest system kafeteryjny, w ramach którego pracodawca dokonuje zamówienia świadczeń pracowniczych mając do dyspozycji wiele różnorodnych kategorii.

Wybrać może zajęcia sportowe, pakiet dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego dla pracowników i ich rodzin, kartę lunchową, vouchery na weekendowe wyjazdy i dodatkowo - bilety do teatru oraz kina. Komponuje ofertę świadczeń pozapłacowych, biorąc pod uwagę potrzeby pracowników oraz budżetu firmy.

- Pracownik dostaje narzędzie, dzięki któremu sam może wybierać benefity z pakietu przyznanego przez pracodawcę. To zdecydowanie wpływa na podniesienie jego motywacji do pracy. Wie, że dostał coś, czego aktualnie potrzebuje i na czym mu zależy. Ma także świadomość, że jeśli jego potrzeby się zmienią, następnym razem może wybrać zupełnie coś innego - mówi  Eugeniusz Benjamin Chyłek z Benefit Systems.

- Pracodawca natomiast ma pełną kontrolę nad świadczeniami - to on ustala kwotę, jaką chce przeznaczyć dla jednego pracownika oraz pakiet świadczeń, który będzie mu przysługiwał. Taki system daje pewność, że środki przeznaczone na benefity będą wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem - wyjaśnia Chyłek.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.