Pracodawcy, informujcie o wynagrodzeniu w ogłoszeniach o pracę

Norma w takich krajach jak USA, Wielka Brytania, Francja, a nawet Rosja, wielka rzadkość w Polsce. Działające w naszym kraju firmy niechętnie ujawniają w ogłoszeniach informacje o wysokości wynagrodzenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracodawcy, informujcie o wynagrodzeniu w ogłoszeniach o pracę

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

4 wrz 2013 8:09


Większość firm zamiast o konkretnej kwocie w ogłoszeniach pisze o „atrakcyjnym wynagrodzeniu". Tyle że dla każdego kandydata oznacza to co innego.

Natalia Pisarek, starszy konsultant w dziale human capital consulting Deloitte, uważa, że brak takich informacji w ogłoszeniach wynika z polskiej kultury. W naszym kraju wynagrodzenia są ciągle tematem kontrowersyjnym, a otwarta rozmowa o pieniądzach, także prywatnie, nie jest naturalna. Na takie tematy rozmawiamy z zaufanymi osobami.

- Ale to nie znaczy, że kandydat nie wie, na czym stoi. O wynagrodzenie może zapytać podczas rozmowy rekrutacyjnej. Poza tym są portale, które porównują wynagrodzenia na danym stanowisku - wyjaśnia Natalia Pisarek.

Zdaniem Justyny Górniak, regionalnej kierownik ds. personalnych Carlsberg Polska, podawanie kwoty wynagrodzenia w ogłoszeniach wiele by nie zmieniło.

- Bo i tak byłaby to informacja o widełkach. Różnica byłaby tylko taka, że kandydat znałby ów przedział, przychodząc na rozmowę - mówi Justyna Górniak.

Niepodawanie kwot wynagrodzeń w ogłoszeniach to też swego rodzaju komfort, na który pozwolić sobie mogą firmy o ugruntowanej renomie. Rekrutacji nie zaczynają od pieniędzy, ale od aspektów merytorycznych.

Część firm nie podaje kwoty w ogłoszeniach o pracę ze względu na konkurencję, inne wychodzą z założenia, że przyciąganie kandydatów ujawnieniem stawki wynagrodzenia nie jest dobrą strategią rynkową.

- W ogłoszeniach wewnętrznych podajemy kwotę, ale w sposób zakodowany. W zewnętrznych ogłoszeniach nie podajemy jej, gdyż z kandydatami wolimy rozmawiać o kompetencjach - wyjaśnia Artur Miernik, dyrektor pionu zarządzania personelem PKO Bank Polski.

Warto jednak dodać, że podejście polskich firm do kwestii wynagrodzeń zmienia się. Już dziś firmy w Polsce starają się zwiększyć przejrzystość spraw wynagrodzeniowych. Pokazują na przykład pracownikom siatki płac, widełki wynagrodzeniowe na danych poziomach organizacji lub warunki premiowania.

- Takie działania mogą motywować. Jednakże nie oczekiwałabym, że indywidualne wynagrodzenia pracowników zostaną odtajnione. Podobnie jak w wielu firmach za granicą pozostanie to tajemnicą - mówi Pisarek.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Heniek 2013-09-10 12:42:21

Akurat w tym wypadku powinniśmy brać wzór z krajów zachodnich i Rosji. Jeżeli nie wiemy wstępnie jaka będzie stawka za pracę to my jako poszukujący pracy tracimy czas i pieniądze a osoby rekrutujące również marnują czas. Po rozmowie okazuje się że obie strony są zawiedzione. Firmy po prostu boją się konkurować i walczyć o pracownika i po cichu chcą płacić jak najmniej.