Poręba: Nauczyciele nie dostali wypłat. Chcą iść do sądu

Pracownicy szkół w podzawierciańskiej gminie Poręba zapowiadają skierowanie do sądu pracy pozwów przeciw samorządowi, gdyż w listopadzie nie dostali wynagrodzeń.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Poręba: Nauczyciele nie dostali wypłat. Chcą iść do sądu

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AW

26 lis 2015 7:55


W listopadzie pracownicy wszystkich szkół w Porębie nie otrzymali wynagrodzeń. Oświatowa "S" z powiatu wezwała burmistrza gminy do przekazania w terminie siedmiu dni środków na wypłatę zaległych pensji. Potem pracownicy mają kierować pozwy do sądu pracy - z pomocą związkowych prawników.

Gdzie są pieniądze na wynagrodzenia?

Przedstawicielka "S" wyjaśniła, że pensji nie otrzymali pracownicy Miejskiego Zespołu Szkół nr 1, Szkoły Podstawowej nr 2 i Szkoły Podstawowej nr 3 w Porębie. Zanim związkowcy skierowali do burmistrza wezwanie do wypłaty zaległych wynagrodzeń, kilkakrotnie spotkali się z nim w tej sprawie.

- Burmistrz rozkładał ręce i twierdził, że nie jest w stanie zebrać funduszy na wypłaty. Poinformował, że zaległości w wynagrodzeniach ureguluje dopiero w styczniu, bo wtedy resort edukacji prześle do gminy pierwszą transzę subwencji oświatowej na 2016 r. - przekazała Anna Gacek, przewodnicząca oświatowej "S" w powiecie zawierciańskim.

Przedstawiciele oświatowej "S" podkreślają, że niewypłacanie pensji nauczycielom i pracownikom szkół narusza m.in. Kodeks pracy i Kartę Nauczyciela. Przypominają też, że ustawa o samorządzie gminnym precyzuje obowiązki gmin w zakresie edukacji. Co roku z resortu edukacji na konta gmin wpływają subwencje oświatowe. Z tych pieniędzy gminy są zobowiązane zabezpieczyć pensje nauczycieli i koszty utrzymania infrastruktury szkolnej.

Gmina nie ma pieniędzy. Portfele nauczycieli coraz chudsze

Przedstawicielka "S" dodała, że sprawa w Porębie wiąże się z budżetem uchwalonym tam zaraz po wyborach, w listopadzie ub.r. - Ten budżet już był okrojony na oświacie. Poszły pisma do szkół, że będzie brakowało pieniędzy - zaznaczyła.

- Dyrekcja (największej ze szkół w gminie - PAP) monitowała, że zaproponowany budżet nie starczy na płace, nie mówiąc o innych rzeczach. Co miesiąc takie pisma były wysyłane do burmistrza. () Dyrekcja i nauczyciele na wiele rzeczy się godzili, bo mają zmniejszone dodatki funkcyjne i w ogóle nie mają dodatków motywacyjnych. Poza tym jeszcze od 2013 r. nie w pełni zostały przelane fundusze na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych - wymieniła Gacek.

W środę (25 listopada) po południu stanowisko ws. finansowania oświaty opublikowały na swojej stronie internetowej władze gminy. Wykazały w nim m.in., że do końca października wydały na ten cel 5,9 mln zł, z tego 3,9 mln zł całej tegorocznej subwencji oświatowej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.