Polacy zaczęli odkładać na emerytury na własną rękę. Inaczej zostaliby na lodzie

Kalkulator emerytur, który udostępnia na swoich stronach internetowych ZUS, nie pozostawia złudzeń i miejsca na optymizm. Dla większości Polaków, wynik wyliczeń oznacza, że ich emerytura nie będzie wyższa niż 1/3 aktualnego wynagrodzenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy zaczęli odkładać na emerytury na własną rękę. Inaczej zostaliby na lodzie

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

16 gru 2014 15:26


Zarabiający obecnie średnią krajową, mogą zatem liczyć na nieco ponad 1 tys. zł. To oznacza, że tzw. stopa zastąpienia – proporcja między ostatnią pensją a emeryturą – będzie dla przyszłych emerytów o wiele mniej korzystna niż dla tych, którzy dziś kończą swoją aktywność zawodową.

Coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę, że najlepszym sposobem na godną emeryturę jest oszczędzanie pieniędzy we własnym zakresie. Badanie Deutsche Bank przeprowadzone w marcu tego roku wskazało, że w ujęciu ogółu populacji, poza obowiązkowym systemem na swoją emeryturę odkłada 27,1 proc. ankietowanych.

To duży wzrost w porównaniu z wynikami badania sprzed dwóch lat. Wtedy tylko 1 na 5 respondentów deklarował, że oszczędza pieniądze na ten cel. Praktyka coraz częściej jest potwierdzeniem deklaracji.

Czytaj też: Wzrosną emerytury. Ale o niewielką kwotę i nie dla wszystkich

Z ostatnich sondaży Deutsche Bank, które dotyczyły tematyki oszczędności, wynika, że aż 72 proc. badanych było skłonnych odkładać środki na emeryturę, a 19 proc. respondentów wymieniło taki cel oszczędzania wśród trzech najważniejszych.

Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na bardzo niepokojącą prawidłowość ujawnioną w tegorocznym badaniu dotyczącym emerytur. O swoją przyszłość we własnym zakresie znacznie częściej dbali ankietowani panowie, niż panie. Z myślą o niej odkładała jedna trzecia mężczyzn (33,9 proc.) i zaledwie 19,3 proc. kobiet.

– To bardzo negatywny prognostyk zarówno dla całego systemu emerytalnego, jak i dla samych kobiet. Panie nie tylko są zdecydowanie mniej aktywne, jeśli chodzi o samodzielne inwestowanie i odkładanie własnych pieniędzy. Gromadzą też zazwyczaj niższe kwoty w ramach systemu ubezpieczeń społecznych - mówi Monika Szlosek z Deutsche Banku.

Czytaj też: ZUS: Osiemset osób pobiera emerytury częściowe

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.