Podwyżki w rządzie i administracji państwowej nieuniknione?

Chociaż PiS wycofał - z powodu braku akceptacji społecznej - wnioski o podwyżki dla najważniejszych osób w państwie, zdaniem Artura Bartoszewicza ze Szkoły Głównej Handlowej, temat podwyżek i tak powróci, bo musi.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Podwyżki w rządzie i administracji państwowej nieuniknione?

PODZIEL SIĘ


Autor: Parlamentarny.pl

25 lip 2016 8:43


Według Artura Bartoszewicza, z punktu widzenia racjonalności zarządzania państwem, podwyżki są jak najbardziej potrzebne.

- Jeżeli rzeczywiście chcemy mieć dobre kadry w zarządzaniu, "kupić" z rynku specjalistów, którzy będą chcieli pracować w instytucjach publicznych. Do tej pory stanowiska w rządzie nie były na tyle atrakcyjne płacowo, aby zachęcić najlepszych fachowców do przenoszenia się z rynku komercjalnego, gdzie otrzymywali po wielokroć wyższe uposażenia, niż w rządzie - wyjaśnia ekspert w rozmowie z serwisem Parlamentarny.pl.

Pojawia się jednak pytanie - dla kogo naprawdę będą podwyżki, czy faktycznie dla nowych specjalistów, czy dla osób, które dostały już swoje funkcje z mianowania, bo konkursy zostały zlikwidowane.

- I to jest właśnie druga strona medalu. Sama idea, aby podwyższyć pensje, by na najważniejszych stanowiskach w państwie pojawili się wybitni specjaliści, nie jest zła. Problem w tym, że nie ma pewności, że proponowane przez Sejm RP podwyżki wywołają taki właśnie związek przyczynowo-skutkowy. Nie można wykluczyć, że podwyższone świadczenia nie zostaną przeznaczone na ściągnięcie najlepszych fachowców, ale na utrwalenie zatrudnienia tych, którzy dzisiaj pełnią te funkcje. I to oni dostaną z automatu wyższe wynagrodzenia - podkreśla Bartoszewicz.

Całą rozmowę czytaj na parlamentarny.pl.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA