Płaca minimalna: Niemieccy związkowcy ostro przeciwko apelowi pracodawców

Przewodniczący Centrali Niemieckich Związków Zawodowych (DGB) Reiner Hoffmann powiedział w piątek na wiecu w Berlinie z okazji Święta Pracy, że związkowcy nie pozwolą na żadne odstępstwa od obowiązującej od tego roku ustawy o płacy minimalnej. Zmian w ustawie o płacy minimalnej domagają się, oprócz pracodawców, politycy rządzących chrześcijańskich demokratów z CDU i CSU.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Płaca minimalna: Niemieccy związkowcy ostro przeciwko apelowi pracodawców

PODZIEL SIĘ


Autor: pap

1 maj 2015 14:59


Przewodniczący Centrali Niemieckich Związków Zawodowych (DGB) Reiner Hoffmann powiedział w piątek na wiecu w Berlinie z okazji Święta Pracy, że związkowcy nie pozwolą na żadne odstępstwa od obowiązującej od tego roku ustawy o płacy minimalnej.

Wprowadzenie w styczniu br. przepisów o płacy minimalnej w wysokości 8,50 euro za godzinę było "historycznym zwycięstwem" - powiedział Hoffmann. Wielu pracodawców, a także niestety część polityków CDU i CSU próbują za pomocą "absurdalnych argumentów" zwalczać płacę minimalną, nazywając ją "biurokratycznym potworem" - zaznaczył szef DGB.

"Nie pozwolimy na podważanie ustawy" - zapowiedział Hoffmann. Przeciwnicy płacy minimalnej chcą "powrotu do XIX wieku" - dodał niemiecki związkowiec. Ostro skrytykował apel pracodawców o ogłoszenie czasowego moratorium na płacę minimalną. "Moratorium oznacza zastój" - zauważył Hoffmann.

CDU i CSU o płacy minimalnej w Niemczech

Zmian w ustawie o płacy minimalnej domagają się, oprócz pracodawców, politycy rządzących chrześcijańskich demokratów z CDU i CSU. Uważają oni, że konieczność prowadzenia dokładnej statystyki czasu pracy przekracza możliwości małych i średnich przedsiębiorstw.

Chadecy Angeli Merkel byli przeciwni wprowadzeniu płacy minimalnej. Po utworzeniu w 2013 roku rządu koalicyjnego z SPD CDU i CSU zgodziły się na ten postulat stawiany od dawna przez socjaldemokratów.

Polsko-niemiecki konflikt o płacę

Wprowadzenie przepisów o płacy minimalnej w branży transportowej doprowadziły do zadrażnień polsko-niemieckich. Władze w Berlinie uważają, że przepisy o płacy minimalnej powinny obowiązywać także kierowców z zagranicznych, również polskich, firm transportowych przejeżdżających przez Niemcy.

W marcu w Polsce oraz w Brukseli odbyły się protesty firm transportowych przeciwko niemieckim przepisom. Narzekają one nie tylko na wysokość stawek, które Niemcy chcą im narzucić, ale też na obciążenia biurokratyczne wiążące się m.in. z tłumaczeniem dokumentów dotyczących pracowników na język niemiecki. Obecnie na czas badania sprawy przez KE niemieckie przepisy są zawieszone.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA