Płaca minimalna, a szara strefa i zwolnienia. Pracodawcy ostrzegają, związkowcy nie widzą zagrożeń

• Zwolnienia na poziomie 20 proc. i zwiększenie szarej strefy - tym według Beniamina Krasickego, prezesa City Security i wiceprezesa Polskiej Izby Ochrony może skończyć się podniesienie płacy minimalnej w branży ochrony.
• - Może się zatem okazać, że ci najsłabiej wynagradzani, którzy mieli być beneficjentami zmiany, staną się jej ofiarami - mówi Krasicki.
• - Retoryka oparta o lęki dotyczące zwiększenia szarej strefy są stałym elementem debaty publicznej - ripostuje Dorota Gardias, szefowa Forum Związków Zawodowych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Płaca minimalna, a szara strefa i zwolnienia. Pracodawcy ostrzegają, związkowcy nie widzą zagrożeń

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

17 cze 2016 10:48


- Teraz te projekty zwiększające zarówno stawkę minimalną do 2 tys. zł brutto oraz minimalną stawkę godzinową do 13 zł brutto są elementem gry politycznej, a w ekonomii polityka może sporo popsuć - uważa Beniamin Krasicki, prezes City Security i wiceprezes Polskiej Izby Ochrony. - Do tej gry – ulepszania życia obywateli - włączyło się nawet środowisko opozycyjne, mam na myśli propozycję Władysława Kosiniaka-Kamysza, lidera PSL, który proponuje stawkę godzinową w wysokości 14 zł brutto – dodaje.

W jego opinii, proponowane zmiany są złe nie tylko dla pracodawców, ale i pracowników, ponieważ konsekwencją będzie redukcja zatrudnienia oraz powiększenie szarej strefy. Tak stało się już w momencie ozusowania od 1 stycznia umów cywilnoprawnych.

- Po ozusowaniu umów cywilnoprawnych, tj. w okresie od listopada ubiegłego roku do marca, musieliśmy zwolnić 10 proc. załogi i obecnie zatrudniamy niecałe 6 tys. osób – mówi Beniamin Krasicki.

W opinii Beniamina Krascickiego, kolejna fala podwyżek w branży ochrony może doprowadzić do zwolnień na poziomie 20 proc. (Fot. peter burge/Flickr, lic. CC BY 2.0) W opinii Beniamina Krascickiego, kolejna fala podwyżek w branży ochrony może doprowadzić do zwolnień na poziomie 20 proc. (Fot. peter burge/Flickr, lic. CC BY 2.0)

– Kolejna fala podwyżek może doprowadzić do zwolnień na poziomie 20 proc. Może się zatem okazać, że ci najsłabiej wynagradzani, którzy mieli być beneficjentami zmiany, staną się jej ofiarami. My, jako Polska Izba Ochrony, nie mówimy, aby nie podwyższać płac, bo to jest dobry kierunek, nie można przecież cały czas bazować na taniej sile roboczej, ale przeprowadzanie trzech poważnych operacji na chorym pacjencie w tak krótkim czasie, może tylko pogorszyć jego stan zdrowia, a nawet doprowadzić do śmierci – mówi. - A więc zmiany tak – ale nie tak szybko.

Tymczasem Dorota Gardias, szefowa Forum Związków Zawodowych jest zdania, że należy podnosić płacę minimalną w sposób zdecydowany, ponieważ to inwestycja o charakterze długoterminowym.

Czytaj też: 2000 zł płacy minimalnej? "Pracodawcy będą szukali innych rozwiązań"

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

X 2016-06-20 15:22:54

To prawda niestety. Jeśli wzrośnie nam stawka za ochronę to zainwestujemy elektronikę - wypowiemy umowę na ludzi na obiekcie i zastosujemy ochronę zdalną.
U nas ochroniarze to tak naprawdę stróże - nie raz budziłam ich w nocy chcąc się dostać na teren obiektu. Jeśli mam zapłacić za ich sen 16,50 (tyle zapłacę firmie po zmianie stawki godzinowej na 12 zł), to bardzo dziękuję - nie będzie pracy dla tych kilku ludzi :(.
Swoją drogą wszyscy mówią o ochronie a nikt nie mówi o paniach sprzątających - te to naprawdę mają nielekko, nie pośpią sobie jak ochroniarze... (to też moje obserwacje z firmy)

Paweł Bilko Polskie Stowarzyszenie Pracowników Ochrony 2016-06-19 18:51:54

Pan Krasicki dużo krzyczy i straszy tylko nie wiem kogo bo dla klientów oczywiste powinno być ze skoro prezes jednej z największych Agencji Ochrony straszy ze koszty spowodują zwolnienia to musi znaczyć ze kogoś chronią, kto nie potrzebuje ochrony albo ochroniarz nie nadaje się do tego zawodu, bo jeśli ochroniarz jest prawdziwym ochroniarzem i klient naprawde potrzebuje ochrony to choćby płaca minimalna w ochronie wynosiła 30 000 miesięcznie to i tak ochroniarz nie straci pracy.

REKLAMA