Pensje w energetyce i ciepłownictwie nie schodzą poniżej 3,5 tys. zł

Pracownicy energetyki i ciepłownictwa zarabiali zdecydowanie więcej w firmach z przewagą kapitału zagranicznego niż w polskich przedsiębiorstwach. W jakich przypadkach dysproporcje były największe?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pensje w energetyce i ciepłownictwie nie schodzą poniżej 3,5 tys. zł

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

30 lip 2014 10:09


Z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń firmy Sedlak & Sedlak wynika, że w firmach z przewagą kapitału zagranicznego wynagrodzenia były wyższe na wszystkich szczeblach. Co więcej, im wyższa grupa stanowisk, tym te dysproporcje były większe.

Czytaj też: Odchodząc z LPEC Taras zrzekł się 62 tys. zł odprawy

Wśród pracowników szeregowych różnice sięgały 500 zł. Specjaliści pracujący w firmach zagranicznych zarabiali już o 40 proc. więcej od specjalistów w polskich przedsiębiorstwach. Największe różnice wystąpiły w przypadku kierowników: ich pensje w zagranicznych firmach były o 57 proc. wyższe niż w krajowych.

Mediana wynagrodzenia całkowitego brutto w energetyce i ciepłownictwie wyniosła w 2013 roku 4 616 zł. Najniższe zarobki w tej branży były w województwie lubuskim - 3 550 zł (o 23 proc. niższe niż mediana). W większości województw płace zbliżone były do wartości przeciętnej.

Czytaj też: Poprawa jakości powietrza mogłaby dać 100 tys. dodatkowych miejsc pracy

Najwyższe wynagrodzenie odnotowano w województwie mazowieckim - 6 040 zł. Oznacza to, że różnica pomiędzy zarobkami w województwie, gdzie były ona najniższe a tym, gdzie były najwyższe, sięgała prawie 2,5 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA