Pensja urzędnika zależna od wyników w zwalczaniu bezrobocia

Adam Szejnfeld, były wiceminister gospodarki, a obecnie przewodniczący sejmowej komisji "Przyjazne państwo", był gościem kolejnego zebrania Unii Szefów Firm Zamojszczyzny. Było sporo o gospodarce i reformie deregulacyjnej. Polityk spotkał się także z działaczami zamojskiej Platformy Obywatelskiej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pensja urzędnika zależna od wyników w zwalczaniu bezrobocia

PODZIEL SIĘ


Autor: Gazeta Zamojska

2 lip 2013 11:13


Jak powiedział Jan Świć, prezes Unii Szefów Firm Zamojszczyny, podczas spotkania z  Adamem Szejnfeldem zamojscy przedsiębiorcy chcieli poruszyć kwestie związane tym, co zrobić, by ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej i jak znosić bariery dla lokalnych biznesmenów.

Zdaniem byłego wiceministra gospodarki, Polacy nie powinni mieć powodów do narzekań, nawet ci mieszkający na Ścianie Wschodniej nazywanej często Polską B. Adam Szejnfeld ocenił, że rząd Tuska zrobił dla tego regionu sporo. Wymienił takie inwestycje, jak budowę drogi ekspresowej S-17 czy też międzynarodowego portu lotniczego w Świdniku.

Przypomniał również niedawno przyjęte przez Sejm ustawy, jak na przykład wydłużenie urlopów macierzyńskich czy wprowadzenie elastycznego stosunku pracy oraz program dopłat do kredytów mieszkaniowych "Mieszkanie dla młodych". Zapowiedział także spore zmiany w walce z bezrobociem. Poseł Szejnfeld zaznaczył, że w przyszłorocznym budżecie ma być zarezerwowane 10,2 mld zł na ten cel. Dodał, że oprócz tej kwoty urzędy pracy czeka rewolucja.

- Zmieni się forma wynagrodzenia dla pracowników urzędów. Wysokość ich pensji będzie zależna od ich wyników w zwalczaniu bezrobocia. To powinno zmotywować urzędników i przynieść efekty - zapowiedział. Dodał przy tym, że sam jest zwolennikiem brytyjskiego systemu walki z bezrobociem, według którego z państwowymi urzędami pracy konkurują prywatne agencje pracy, a wszystkie instytucje rozliczane są za efektywne pośredniczenie między bezrobotnymi a pracodawcami. Dodał przy tym, że mimo szczerych chęci model ten jeszcze długo w Polsce nie zaistnieje.

- W naszym kraju wciąż panuje przekonanie, że to, co państwowe, jest lepsze niż prywatne - podsumował były wiceminister gospodarki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA