Opóźnienia w wypłatach to norma

Kiedy pytam o wypłatę, zawsze słyszę: oczywiście będzie, ale jutro, identycznie jak w Polsce - stwierdził grający w Cibonie Zagrzeb amerykański koszykarz Jerel Blassingame. Występował m.in. w Enerdze Czarnych Słupsk i Asseco Prokomie Gdynia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Opóźnienia w wypłatach to norma

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 gru 2013 7:54


Blassingame był bohaterem ostatniego meczu ligi adriatyckiej ABA (z udziałem zespołów z Chorwacji, Węgier, Serbii, Macedonii i Słowenii), w którym Cibona pokonała MZT Skopje 93:88.

"Kiedy po kwadransie gry przegrywaliśmy 16:42, mój przyjaciel, zagorzały fan obstawiania wyników meczów, podarł wszystkie pięć zakładów na spotkanie" - powiedział Blassingame, który mimo fatalnego początku poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Zdobył 32 punkty, trafiając m.in. osiem z 12 rzutów za trzy.

Amerykanin od kilku miesięcy gra w Zagrzebiu, wcześniej występował w Słupsku i Gdyni, a także w klubach z Cypru, Grecji, Szwecji, Izraela, Finlandii i Ukrainy.

"W Chorwacji, kiedy pytam o wypłatę, zawsze słyszę: oczywiście będzie, ale jutro - identycznie jak w Polsce. Ale z Polski mam też dobre wspomnienia, bowiem poznałem tam kobietę, z którą jestem do dziś. Tak naprawdę to było najlepsze i najważniejsze, co zdarzyło się podczas długiego pobytu w Europie" - dodał.
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.