Operator nr 112. Praca niełatwa, zarobki niskie. Będzie lepiej?

Podjęcie kroków, by podnieść zarobki pracownikom CPR- ów zapowiedział minister SWiA Joachim Brudziński podczas spotkania z operatorami nr. 112 w Gorzowie Wielkopolskim. Przyznał, że zdaje sobie sprawę z wagi ich pracy i "niedosytu", jeśli chodzi o płace.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Operator nr 112. Praca niełatwa, zarobki niskie. Będzie lepiej?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

12 lut 2018 15:45


  • Pracujący od sześciu lat w CPR w Gdańsku - operator nr alarmowego 112 Jakub Gejda powiedział, że to trudna praca, wymagająca ogromnej cierpliwości, empatii, doświadczenia życiowego i zawodowego w tym zakresie.
  • Jak mówił Gejda, wynagrodzenie operatorów "nie odbiega od najniższej krajowej", a większość z nich pracuje z poczuciem misji.
  • Jak poinformował zespół prasowy MSWiA, w całym kraju, według stanu na koniec 2017 r. w CPR-ach pracowało 1 183 operatorów numeru 112.

Oprócz szefa MSWiA, w spotkaniu w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim wzięła udział m.in. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i wiceminister SWiA Paweł Szefernaker. Minister Brudziński i minister Rafalska wręczyli delegacjom CPR-ów listy gratulacyjne i drobne upominki w dowód uznania dla ich pracy na rzecz bezpieczeństwa obywateli.

"Średni czas oczekiwania i konsultacji z państwem to jest raptem 10 sekund. Te 10 sekund niejednokrotnie przesądza o uratowaniu życia bądź też zdrowia (...). Mam świadomość, jaka psychiczna, emocjonalna odpowiedzialność jest na państwa ramionach. Jak skrajnie nieodpowiedzialnym jest zachowanie tych wszystkich ludzi, którzy dla wygłupu, dla żartu ten numer blokują" - powiedział Brudziński.

Wiceminister SWiA Paweł Szefernaker poinformował, że z raportu Komisji Europejskiej dotyczaącego numeru 112 wynika, że że Polska, obok Finlandii, Holandii i Wielkiej Brytanii, jest w europejskiej czołówce krajów pod względem szybkości reakcji po zgłoszeniu.

Szef SWiA powiedział, że wraz ze swoimi współpracownikami ma świadomość, że operatorzy nr 112 mają poczucie "niedosytu", jeśli chodzi o ich wynagrodzenia.

"Będziemy dokładać wszelkich starań, tak jak udało się nam to w przypadku służb mundurowych (...) będziemy również szukać środków, będziemy namawiać ministerstwo finansów, pana premiera, chociaż możecie być państwo pewni, że tutaj życzliwość pana premiera Morawieckiego, całego rządu jest absolutnie po waszej stronie" - zadeklarował Brudziński. Nawiązał do rozpoczętego przez poprzednika Mariusza Błaszczaka programu modernizacji służb mundurowych, dzięki któremu m.in. policjanci uzyskali podwyżki.

"Jako politycy musimy być skrzętni, musimy pilnować grosza publicznego. Nie stać nas na to, żeby tym groszem szastać na prawo i na lewo, czy żeby go marnotrawić i trwonić, ale są takie dziedziny życia, jak troska o zdrowie i troska o bezpieczeństwo, gdzie tutaj państwo musi na to znaleźć to środki i będziemy tych środków szukać" - powiedział Brudziński.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.