Niemcy. Równe płace: Kobieta za Odrą może zapytać, a pracodawca powie, ile zarabia meżczyzna na tym samym stanowisku

Niemieckie prawo pozwoli kobietom poznać płace męskich odpowiedników na tych samych stanowiskach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Niemcy. Równe płace: Kobieta za Odrą może zapytać, a pracodawca powie, ile zarabia meżczyzna na tym samym stanowisku

PODZIEL SIĘ


Autor: GP

6 sty 2018 15:40


  • Jedynymi ograniczeniami zapisu są liczebność firmy, w której kobiety mogą poprosić o ujawnienie danych, i ochrona tajemnicy pracy, w tym wysokości zarobków. Pracodawca ujawni tylko średnią płac współpracowników.
  • RFN jest kolejnym krajem, który stara się walczyć z nierówną płacą i dyskryminacją płciową w tym zakresie. W 2018 r. jeszcze bardziej postępowe rozwiązanie wprowadziła Islandia.

 

Niemieckie prawo na początku stycznia wzbogaciło się o interesującą regulację. Na mocy tego nowego przepisu nasi zachodni sąsiedzi będą próbowali niwelować w swoim społeczeństwie różnicę płac zachodzącą między kobietami i mężczyznami.

Od 6 stycznia pracujące kobiety w Niemczech otrzymały możliwość poznania zarobków swoich męskich odpowiedników w firmie.

Niemcy tym sposobem chcą zmniejszyć 21-proc. lukę w płacy kobiet i mężczyzn, jaka jest powszechna w kraju i plasuje RFN poniżej średniej europejskiej. W krajach Wspólnoty luka wynosi 16,3 proc. Nowe prawo ma nawet swoją nazwę, która nawiązuje do celu - Ustawa o przejrzystości wynagrodzenia. Założenia projektu stanowią, że za tę samą pracę kobiet i mężczyzn należy się równe wynagrodzenie.

- Wgląd do płac działa niezależnie od płci - dodawał zainteresowany tematem portal Quartz (qz.com). - Mężczyzna może sprawdzić wynagrodzenie swoich koleżanek.

Nikt nie pozna dokładnych płac konkretnych osób

Tak szeroka zmiana nie oznacza jednak, że zapomniano o ochronie danych osobowych czy zwykłej tajemnicy, jaka dotyczy płacy konkretnych pracowników. Niemiecką regulację stosuje się tylko do firm, w których zatrudnionych jest więcej niż 200 osób. Natomiast mające ponad 500 pracowników podmioty gospodarcze są zobligowane do ujawnienia średnich płac na danych stanowiskach.

- Kobiety - i tym samym mężczyźni -  nie mogą też prosić o dane indywidualnych osób - dodawał Quartz. - Poznać można tylko średnią i ewentualne benefity przysługujące innym pracownikom, jak samochody służbowe, komórki. Średnia musi być wyliczona w oparciu o minimum 6 osób na podobnych stanowiskach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.