Nie niskimi kosztami pracy, a wydajnością powinna konkurować Polska

- Konieczna jest zmiana głównego czynnika przewagi konkurencyjnej naszej gospodarki. Obecnie są nim atrakcyjne koszty pracy, a powinna być - wyższa wydajność i innowacyjność - mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface'a na Europę Centralną.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nie niskimi kosztami pracy, a wydajnością powinna konkurować Polska

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

4 maj 2015 13:26


Trzy czwarte dystansu do unijnej zamożności w 2018 r. będzie za nami - donosi "Puls Biznesu".

70 proc. unijnej średniej - taki poziom osiągnął nasz produkt krajowy brutto na głowę mieszkańca. W 2004 r., gdy weszliśmy do UE, nie przekraczał nawet połowy średniej.

"Obecne tempo wzrostu jest przyzwoite, choć nie ma powodów do zachwytu. Nadal jesteśmy gospodarką wschodzącą, która notuje i powinna notować wzrost wyższy niż w krajach rozwiniętych" - wskazuje Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface'a na Europę Centralną.

Ministerstwo Finansów uważa, że w 2018 r. PKB na głowę mieszkańca, przy uwzględnieniu realnej siły nabywczej naszej waluty, dobije do 76 proc. unijnej średniej i będzie ponad dwa razy wyższy niż na początku lat 90.

Zdaniem ekspertów, jeśli marzy nam się ściganie Zachodu w podobnym lub szybszym tempie w najbliższej dekadzie, musimy skierować gospodarkę na zupełnie nowe tory. "Konieczna jest zmiana głównego czynnika przewagi konkurencyjnej naszej gospodarki. Obecnie są nim atrakcyjne koszty pracy, a powinna być - wyższa wydajność i innowacyjność" - podkreśla Grzegorz Sielewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Janusz 2015-05-04 20:12:06

co za kretyn z rządu to wymyślił to czemu Polacy tak mało zarabiają , pod względem zarobków jesteśmy na szarym końcu, to wy z rządu złodzieje mace takie wysokie zarobki z naszych podatków.

zbysiunia 2015-05-04 18:40:33

jaki PKB w euro ,czy dolarach przeliczonych bankowo (realny) czy wyimaginowany nie z kursu walut tylko jakiejs ,,sily nabywczej zlotowki,, Co z sila nabywcza na wczasach za granica ,w samolocie.. W 2004 nie bylo w unii bulgarii i rumunii, gdybysmy przyjeli do unii somalie,etiopie ,czad i bangladesz to mielibysmy PKB(wyimaginowane) 90% sredniej

wyrobnik 2015-05-04 15:59:55

70%?! A wynagrodzenie 25%! To kto nas okrada?

REKLAMA