Najbogatsi będą płacili wyższy podatek, a biedniejszym się polepszy?

Wprowadzenie czterech progów podatkowych - 15, 18, 32 oraz 50 proc. - przewiduje projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych autorstwa SLD.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Najbogatsi będą płacili wyższy podatek, a biedniejszym się polepszy?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

7 lis 2014 17:38


Poseł wnioskodawca, Ryszard Zbrzyzny (SLD) wskazywał podczas debaty sejmowej, że powodem złożenia projektu jest to, że "generalnie polski system podatkowy nie ma charakteru prorodzinnego".

- Nie ma on charakteru prorodzinnego, mimo że państwo powinno pomagać rodzinie - wskazywał.

Dodał, że są co prawda nieliczne inicjatywy, które temu służą, ale - jak podkreślił - są one niewystarczające, w kontekście skali wielkości ubóstwa i wykluczenia społecznego.

Czytaj też: Zamiast waloryzacji emerytur, mniejsze podatki?

Argumentował, że celem proponowanych zmian jest zmniejszenie rozwarstwienia dochodowego wśród podatników poprzez wprowadzenie nowej stawki podatku dla osób o niskich dochodach oraz zwiększenie danin publicznych ponoszonych przez osoby najbogatsze.

Tłumaczył, że projekt Sojuszu, który powstał po konsultacjach z OPZZ przewiduje zastąpienie obecnych dwóch progów skali podatkowej (18 i 32 proc.), aż czterema progami - 15, 18, 32 i 50 proc.

Posłowie SLD zaproponowali, by granicą pierwszego progu miałaby być kwota 20 tys. 160 zł, stawka podatkowa wynosiłaby wówczas 15 proc., a podatek pomniejszany byłby o kwotę, tak jak obecnie o 556,02 zł. W drugim przedziale - dla dochodów powyżej 20 tys. 160 zł do 85 tys. 528 zł - podatek wynosiłby 2 tys. 467,98 zł i 18 proc. nadwyżki ponad kwotę 20 tys. 160 zł.

W trzecim przedziale skali podatkowej, czyli dla dochodów pomiędzy 85 tys. 528 zł a 360 tys. zł - podatek wynosiłby 14 tys. 234,22 zł i 32 proc. nadwyżki ponad 85 tys. 528 zł. W ostatnim przedziale, dla dochodów powyżej 360 tys. zł rocznie podatek wynosiłby 102 tys. 65,26 zł i 50 proc. nadwyżki ponad 360 tys. zł.

Zbrzyzny podkreślał, że na nowych rozwiązaniach skorzystają nie tylko osoby o najniższych dochodach, ale również osoby, które obecnie zarabiają powyżej 85 tys. 528 zł i opłacają podatek według stawi 32 proc.

Andrzej Gut-Mostowy (PO) wskazał w debacie, że autorzy projektu wyliczyli, iż obowiązywanie nowych przepisów wypłynęłyby negatywnie na budżet państwa.

Czytaj też: Ulgi na dzieci będą wyższe. Lepiej będą miały zwłaszcza najbiedniejsze rodziny

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.