Myśleć jak milioner: Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją?

Co jest sekretem zamożnych? - Wypłata biednych osób ledwo wystarcza na opłacenie ich rachunków, a wpływy bogatych znacznie przekraczają ich wydatki. Ta różnica nie jest kwestią przypadku, a odpowiedniego podejścia do pieniędzy - uważa Steve Siebold, autor książki "How Rich People Think".
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Myśleć jak milioner: Dlaczego bogaci się bogacą, a biedni biednieją?

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

15 wrz 2015 12:58


Sporo się ostatnio mówi o nierównościach ekonomicznych. Rozziew pomiędzy najbogatszymi a najbiedniejszymi jest duży na całym świecie. Dla przykładu wskaźnik Giniego (im wyższy tym wyższe rozwarstwienie) w latach 1989-2009 wynosił: 0,6 dla Afryki Południowej; 0,46 dla Rosji; 0,45 dla Ameryki; 0,34 dla Polski; 0,25 dla Szwecji.

Czytaj np. USA: bogaci się bogacą, pogłębiają się społeczne nierówności

Nasz kraj nie jest tak bardzo podzielony jak USA, ale bardziej niż zamożne kraje Europy Zachodniej i Skandynawii. 10 proc. najbogatszych ludzi posiada 87 proc. światowego majątku, a 90 proc. populacji posiada zaledwie 13 proc.

To, że taki stan się utrzymuje, nie jest kwestią przypadku. Jak podaje Steve Siebold, autor książki "How Rich People Think", który opublikował tekst w serwisie "Business Insider", główną przyczyną bogactwa osób bogatych jest ich sposób myślenia. Każdy ma szanse na osiągnięcie zamożności i każdy ma szanse na stratę swojego majątku. Przyczyn należy szukać wśród myśli i przekonań na temat pieniędzy.

Biedne osoby koncentrują się na swojej wypłacie. Jest to źródło dochodu, które przez długi czas pozostaje stałe, przy czym wydatki mają tendencję do wzrastania. Wyższe podatki, droższa benzyna, dziecko w drodze, trzeba naprawić lodówkę. Wypłata przeważnie ledwo wystarcza na opłacenie niezbędnych kosztów. Z kolei wpływy bogatych przewyższają ich wydatki. Jakie są zatem sekrety zamożnych? Oto cztery główne.

Bogaci skupiają się na zarabianiu

Wiele osób skupia się na zabezpieczaniu swoich pieniędzy. Zamożni również wiedzą, że oszczędzanie jest ważne. Ale uważają, że zarabianie jest ważniejsze - uważa Steve Siebold. Zamiast skupiać się na skromnym akumulowaniu oszczędności, używają swoich umysłów do stworzenia fortuny. Pieniądz nie lubi leżeć bezczynnie, woli być zapędzony do pracy.

Bogaci używają dźwigni

Bogaci skupiają się na strategicznych sferach swojego biznesu, maksymalizując efekty każdego podjętego działania. Klasa średnia uważa ciężką pracę za punkt honoru. Bogaci postrzegają zaś sukces jako ważniejszy punkt honoru.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA