Muzycy zarabiają mniej niż kierownik Biedronki. Dlatego będą strajkowali

Muzyk Filharmonii Narodowej zarabia mniej niż kierownik sklepu w Biedronce. Przez ostatnią dekadę dostał 350 zł (brutto) podwyżki. Jeśli negocjacje nie pomogą, artyści zapowiadają strajk.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Muzycy zarabiają mniej niż kierownik Biedronki. Dlatego będą strajkowali

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 gru 2014 8:56


Po korytarzach Filharmonii Narodowej krąży dowcip: Pani odpytuje w szkole dzieci, czym zajmują się ich ojcowie. I tylko Maciek ociąga się z odpowiedzią, a w końcu mówi, że jego ojciec tańczy na rurze w klubie nocnym. Po lekcjach, gdy dzieci wybiegły z klasy, nauczycielka dopytuje ucznia, czy to rzeczywiście prawda. Ten odpowiada: "Ależ skąd, jest altowiolistą w filharmonii, ale głupio mi się było przyznać przed kolegami" - opowiada w rozmowie z "Metro" znany dyrygent, Wiesław Pieregorólka.

Czytaj też: Żyją ze sztuki, ale chcą mieć prawo do ubezpieczeń społecznych

Szeregowy muzyk FN zarabia dziś nie więcej niż 3,7 tys. zł brutto, natomiast kierownik w Biedronce ponad 4 tys. zł brutto. I po dwóch latach wynagrodzenie tego ostatniego wzrasta do 5,9 tys. zł brutto.

Tyle nie zarabia w Filharmonii nawet koncertmistrz (4,5 tys. zł), który do każdego koncertu musi uczyć się trudnych partii solowych i wirtuozowskich przebiegów. Pracownik sklepu wymaga kilkutygodniowego szkolenia, a muzyk filharmonii - 18 lat przygotowania zawodowego i ciągłych ćwiczeń.

Minister kultury chciałaby muzykom pomóc, ale wszystko jest w gestii resortu finansów, który cztery lata temu zamroził limity na wynagrodzenia dla jednostek budżetowych.

Muzycy rozważają więc ostentacyjne wręczenie pisma dyrektorowi Filharmonii Narodowej w czasie koncertu, który poprzedzą przemową na temat swoich pensji do oficjeli na widowni. Realną opcją jest także strajk.

Czytaj też: Wielka demonstracja przeciwko cięciom w kulturze w Hiszpanii

Możliwa jest również pikieta - jeszcze nie wiadomo gdzie: pod gmachem Filharmonii Narodowej, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Kultury. Miałaby mieć muzyczny charakter, np. odegranie "Marsza żałobnego" pod gmachem Ministerstwa Kultury

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ulis 2014-12-11 14:44:59

To niech zostana kierownikami w piedronce... Wstyd Panowie artysci, nie tak sie takie sprawy zalatwia.

REKLAMA