Mordasewicz: Podwyżka płacy minimalnej o 100 zł może się skończyć zwolnieniami

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Konfederacji Lewiatan, proponowana przez rząd podwyżka płacy minimalnej w 2016 r. do 1850 zł brutto miesięcznie jest zbyt duża. Firmy mogą jej nie udźwignąć.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Mordasewicz: Podwyżka płacy minimalnej o 100 zł może się skończyć zwolnieniami

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

9 cze 2015 19:32


We wtorek rząd zaproponował, by w 2016 r. płaca minimalna wzrosła do 1850 zł brutto, wobec 1750 zł obecnie.

- Podwyżka do 1850 zł będzie oznaczała, że choć płaca minimalna w dużych miastach będzie stanowiła tylko niecałe 35 proc. płacy średniej, to jednak będą też takie regiony w Polsce, gdzie będzie to ponad 60 proc. średniego wynagrodzenia w danym regionie. W takiej sytuacji musimy się liczyć z silną presją na wzrost wydajności pracy i redukcję zatrudnienia - ocenił ekspert Lewiatana.

Najbardziej zagrożone branże: hotelarstwo, gastronomia i handel

Poinformował też, że Konfederacja przeprowadziła sondaż wśród przedsiębiorców należących do niej, z którego wynikało, że płaca minimalna powinna w przyszłym roku wynosić 1800 zł. - Obawiamy się, że podniesienie płacy minimalnej aż o 6 proc., czyli 100 zł, spowoduje redukcję zatrudnienia pracowników o niskich kwalifikacjach, w małych firmach zlokalizowanych w biedniejszych regionach kraju - wskazał.

Czytaj też: Jeremi Mordasewicz: Mamy duże zasoby pracy, których nie wykorzystujemy

Dodał, że z sondażu wynikało ponadto, iż podwyżka jaką proponuje rząd najbardziej uderzy w firmy z kilku branż. - Najbardziej tej zmiany obawiają się przedstawiciele gastronomii, hotelarstwa, handlu i usług sprzątania - wymienił.

Pojawi się presja płacowa

Mordasewicz stwierdził też, że wzrost płacy minimalnej spowoduje podwyższenie pozostałych wynagrodzeń w przedsiębiorstwach, gdyż należy zachować właściwe relacje pomiędzy wynagrodzeniami a kwalifikacjami i wydajnością pracy poszczególnych pracowników. - To wywoła presje na wzrost wydajności pracy i redukcję zatrudnienia - podkreślił.

Zwrócił też uwagę, że podniesienie płacy minimalnej o 100 zł dla pracownika oznaczać będzie dla pracodawcy wzrost kosztów o ponad 130 zł, gdyż "trzeba uwzględnić wszystkie pochodne, jak m.in. składki na ubezpieczenie społeczne czy absencję chorobową". Ekspert Lewiatana wyraził też opinię, że rząd powinien wyjść naprzeciw małym firmom i zmniejszyć im koszty administracyjne, które "są dla nich największą dolegliwością". "

- Jeżeli rząd podnosi koszty pracy w małych firmach, konieczne jest, by zrównoważył to zmniejszeniem obciążeń administracyjnych takich firm - mówił.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

DEMOnitor 2015-06-10 01:34:46

Skoro firmy nie stać na podwyżkę 100 złotową, to niech taka firma znika z rynku. Na jej miejsce powstanie kilka następnych. A niejaki Mordasewicz od zawsze mówi to samo. Może ten pan pokaże jak zyć za minimalną pensję w tym kraju

REKLAMA