Morawiecki: Za 5 lat Polacy będą zarabiać ok. 80 proc. średniej unijnej

• Rząd chce, by przemysł rósł szybciej niż polskie PKB - zadeklarował wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki, przedstawiając plan rozwoju gospodarczego.
• Ambicją rządu jest, by za 5 lat średni dochód na głowę wynosił ok. 80 proc. średniej unijnej.
• Za 15 lat Kowalski będzie zarabiał tyle, co przeciętny obywatel UE.
• Morawiecki mówił też o priorytetach związanych z zamówieniami publicznymi.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Morawiecki: Za 5 lat Polacy będą zarabiać ok. 80 proc. średniej unijnej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 lut 2016 16:26


Wśród najważniejszych celów mierzalnych - jak mówił Morawiecki - poza wzmocnieniem "nogi przemysłowej" jest też wzrost wydatków na badania i rozwój - z poziomu 0,8 do 2 proc. za kilka lat.

Po trzecie, celem rządu jest, by mikroprzedsiębiorstwa stawały się małymi firmami, małe coraz większymi, a większe - międzynarodowymi graczami. "Dlatego założyliśmy sobie (...) wzrost udziału tych dużych i średnich firm do poziomu powyżej 22 tys. w kraju".

W zakresie kapitału dla rozwoju inwestycje mają stanowić powyżej 25 proc. PKB - dziś to jest 18 proc. "Będziemy dążyć w tym kierunku" - mówił wicepremier. Kolejnym celem jest wzrost eksportu szybszy niż wzrost PKB. "Chcemy pomagać polskim firmom w ekspansji za granicą" - deklarował.

"Wreszcie wskaźniki społeczne, równomiernego, sprawiedliwego, społecznego, solidarnego rozwoju, które mają doprowadzić do tego, że za 5 lat (...) nasze średnie dochody na głowę będą na poziomie około 80 proc. średniej unijnej" - zapowiedział Morawiecki.

"Najwięcej ludzi w Polsce zarabia dwa tysiące kilkaset złotych, czyli za mało. My poprzez nasz program zrównoważonego rozwoju (...) chcemy doprowadzić do dowartościowania tych miejsc pracy osób niżej zarabiających" - powiedział Morawiecki. "Mamy głębokie przekonanie, że wdrożenie tego planu będzie skutkowało co roku coraz to lepszymi zarobkami coraz to większej liczby naszych obywateli" - dodał.

Pytany, kiedy przeciętny Kowalski będzie zarabiał tyle, co przeciętny obywatel w UE, odpowiedział: "za 15 lat". Zaznaczył, że w planie rząd chce zwiększenia siły nabywczej pieniądza w Polsce z dzisiejszych 69 proc. średniej unijnej do średniej unijnej w 2030 r. "Będzie to tempo rekordowe w porównaniu do możliwości innych krajów, które gonią tę najbogatszą czołówkę" - zaznaczył.

Zadeklarował, że w ciągu 8-9 miesięcy w jego resorcie powstanie strategia odpowiedzialnego rozwoju, która zaproponuje jeszcze więcej głównych mierzalnych celów.

Morawiecki mówił też o priorytetach związanych z zamówieniami publicznymi. "Chcemy dopomóc polskim firmom w takiej partycypacji w programie infrastrukturalnym, żeby były one mocniejsze" - mówił. W tym kontekście zapowiedział: że cena nie zawsze będzie decydująca, że równie ważna będzie jakość rozwiązań; po drugie - rząd chce promować małe i średnie przedsiębiorstwa; po trzecie - dawać punkty za innowacyjność; po czwarte - uwzględniać wszystkie koszty oraz po piąte - chce promować zatrudnienie na pełen etat.

"Plan Polski cyfrowej będzie ważnym elementem naszego planu" - zapowiedział też wicepremier.

Zdaniem Morawieckiego dziś Polska jest bardzo resortowa. "Staramy te ministerstwa, agencje, instytucje na siebie otwierać, to jest niesamowicie ważne. Brak nam funkcji, która w dużych instytucjach jest kluczowa +projekt management+, czyli zarządzenia horyzontalnymi, przekrojowymi projektami" - mówił wicepremier, dodając, że to standard w dobrze zorganizowanych firmach i państwach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

un 2016-02-17 09:43:11

Minister zapomniał podać, jaka to jest ta średnia unijna? Z Niemczech, Austrii, czy we Włoszech ( na północy) młodzi ludzi po studniach zarabiają średnio 1500 euro, z tego wynajęcie mieszkania kosztuje 600 lub więcej. Proszę nie przeliczać na złotówki, bo oni tam pracują i tam wydają. Średnia unijna? Bzdura kompletna!!!!

REKLAMA