Minister zdrowia dotrzymał słowa. Są podwyżki dla pielęgniarek

- Każda ze stron chciała znaleźć porozumienie i w związku z tym kompromis jest wypracowany ustępstwami z obu stron, ale jednocześnie z wyraźnym rozwiązaniem problemu, który od ponad ośmiu lat nie był w kraju rozwiązany - mówił marian zembala, minister zdrowia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Minister zdrowia dotrzymał słowa. Są podwyżki dla pielęgniarek

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia/ MAK

www.rynekzdrowia.pl

5 lis 2015 11:09


Rozmowy pielęgniarek z resortem zdrowia trwały 11 godzin. Po ich zakończeniu w nocy z 22 na 23 września Dargiewicz poinformowała, że zostało podpisane porozumienie pomiędzy OZZPiP, Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych, Narodowym Funduszem Zdrowia i Ministerstwem Zdrowia.

Podczas manifestacji pielęgniarek, która odbyła się 10 września, minister zdrowia Marian Zembala zaproponował podwyżkę po 400 zł przez cztery lata. Informował wówczas, że propozycja podwyżki została przedstawiona w porozumieniu z prezesem NFZ i przewiduje zwiększenie środków dla pielęgniarek i położnych, które realizują świadczenia z Funduszu.

- Podwyżki będą przekazane w formie rozporządzenia ministra zdrowia jako dodatkowe środki finansowe do umów z NFZ - wyjaśniał.

Minister zdrowia dotrzymał słowa

- Słowa, które padły 10 września z ust ministra zdrowia do protestujących pielęgniarek i położnych, stały się faktem. Minister dotrzymał tego słowa, za co dziękuję - mówiła Lucyna Dargiewicz po zakończonych negocjacjach. - Cztery razy 400 zł umocowane na trwałe w poborach pielęgniarskich stały się faktem - dodała.

Pielęgniarki domagały się podwyżki do podstawy wynagrodzenia. - Mówiąc o podstawie wynagrodzenia, mieliśmy na uwadze taki fakt, żeby te podwyżki były na stałe wpisane w pobory pielęgniarskie, żeby ich nie można było zmienić po roku czy po kilku miesiącach - wyjaśniała Dargiewicz i zapewniła, że w obecnym porozumieniu znalazły się "takie trwałe zapisy".

- Każda ze stron chciała znaleźć porozumienie i w związku z tym kompromis jest wypracowany ustępstwami z obu stron, ale jednocześnie z wyraźnym rozwiązaniem problemu, który od ponad ośmiu lat nie był w kraju rozwiązany - mówił minister.

- To porozumienie jest najbezpieczniejsze dla chorych, bo poprawia jakość leczenia, jest bezpieczne dla leczonych, bo wzmacnia, czyni stabilną zawodową pozycję pielęgniarki i położnej, ale także jest ważne dla pracodawców - powiedział Marian Zembala.

Cały artykuł znajdziesz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.