Minister Sprawiedliwości przeciwny cięciom pensji sędziów

Minister sprawiedliwości Marek Biernacki negatywnie ocenia propozycję resortu finansów, by zmienić system wynagradzania sędziów i uzyskane w ten sposób oszczędności przeznaczyć na podwyżki dla pracowników sądów. Obecny system jest spójny i kompleksowy - uważa MS.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Minister Sprawiedliwości przeciwny cięciom pensji sędziów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

5 cze 2014 18:55


Takie stanowisko Biernackiego przekazała rzeczniczka MS Patrycja Loose. Odnosi się ono do opisanej w środę propozycji resortu finansów, zgłoszonej w ramach uwag do nowelizacji ustawy o ustroju sądów, dotyczącej zupełnie innych spraw niż pensje sędziowskie.

Czytaj też: Obetną pensje sędziom, by dać podwyżki pracownikom sądów?

Z zastrzegającego sobie anonimowość źródła w resorcie sprawiedliwości dziennikarz PAP dowiedział się, że Biernacki był zaskoczony tą propozycją, która nie była z nim wcześniej w żadnym trybie konsultowana.

Pytana o to Patrycja Loose nie chciała się do tego odnosić. "Minister sprawiedliwości Marek Biernacki negatywnie ocenia propozycję ministra finansów w zakresie zmiany systemu wynagradzania sędziów. W ocenie ministra obecnie obowiązujący system wynagradzania sędziów jest spójny i kompleksowy. Brak jest zatem uzasadnienia do ingerencji w jego podstawy" - poinformowała Loose.

Jak podkreśla MS, obecnie obowiązujący system wynagrodzeń sędziowskich (a także prokuratorskich, regulowany w powiązaniu z wynagrodzeniami sędziów) został stworzony stosunkowo niedawno - odpowiednie regulacje weszły w życie w kwietniu 2009 r. "Celem było uniezależnienie wynagrodzeń sędziów od sztucznie określanych kwot bazowych i tym samym odejście od uznaniowego ustalania tego wynagrodzenia. Z uwagi na niezależność sądów i niezawisłość sędziów wynagrodzenia sędziowskie powinny być kształtowane na podstawie obiektywnego wskaźnika, niezależnego od arbitralnej decyzji władzy wykonawczej" - podkreśla resort.

MS wskazuje też, że liczba sędziów sądów powszechnych to obecnie około 10 tys. osób. "Zatem nie jest to grupa zawodowa, której wynagrodzenia w znacznym stopniu obciążają budżet państwa, a zapewne planowane przez ministra finansów oszczędności w zakresie nowego ukształtowania wynagrodzeń sędziowskich nie będą miały szczególnie istotnego znaczenia w skali ogólnokrajowej" - dodała Loose.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.