Minimalna stawka godzinowa, 12 zł brutto: Branża ochroniarska domaga się vacatio legis. Apeluje do rządu

• Polska Izba Ochrony skierowała do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej list w sprawie wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej.
• Przedstawiciele branży ochroniarskiej apelują o jej wprowadzenie dopiero 1 stycznia 2017 r., a nie w połowie bieżącego roku.
• Nie są jednak przeciwni, aby minimalna stawka godzinowa w przypadku umów cywilnoprawnych wynosiła 12 zł brutto.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Minimalna stawka godzinowa, 12 zł brutto: Branża ochroniarska domaga się vacatio legis. Apeluje do rządu

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

24 lut 2016 16:11


Według szacunków Polskiej Izby Ochrony, rynek branży ochroniarskiej Polsce to ok. 350 tys. zatrudnionych. Istnieje jednak obawa, że jeśli rząd uchwali ustawę o minimalnej stawce godzinowej (12 zł brutto) i ta zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku - wiele osób straci pracę.

- Kierunek proponowanego unormowania jest słuszny, bo cywilizuje branżę ochrony (a także inne branże outsourcingowe takie jak sprzątanie czy doręczanie przesyłek), zastrzeżenia zaś budzi szybkie tempo wprowadzenia tej zmiany. Dlatego konieczne jest wprowadzenie vacatio legis co najmniej do początku przyszłego roku - uzasadnia Beniamin Krasicki, wiceprezes Polskiej Izby Ochrony, a jednocześnie prezes City Security.

Jak przypomina, branżę usług ochrony od 1 stycznia 2016 r., dotknęły już przepisy o tzw. ozusowaniu umów zleceń, co stanowi najpoważniejszy - jak dotąd - krok w kierunku ograniczania tzw. umów śmieciowych. Wprowadzenie tych przepisów spowodowało wzrost kosztów pracy aż o 28 proc.

- Jeśli do tego dołożylibyśmy wprowadzenie od połowy tego roku bez tzw. vacatio legis minimalnej stawki godzinowej na poziomie 12 zł, gdy obecnie w naszych usługach wynosi ona ok. 8 zł, to koszty te jeszcze bardziej wzrosną (o kolejne kilkadziesiąt procent), a do tego w tak bardzo krótkim czasie - wyjaśnia Krasicki.

Jak przekonują w swoim liście przedstawiciele pracodawców z branży, wielu kontrahentów ma już zaplanowane budżety na ten rok i bardzo trudno będzie renegocjować zawarte już kontrakty, co przełoży się wprost na ograniczanie zakresu usług a w konsekwencji zaowocuje zwolnieniami kolejnej grupy pracowników, a więc całkowitą utratę przez nich zarobków, a nie ich wzrost.

- Już dziś mamy do czynienia z sytuacją, gdzie wielu naszych kontrahentów nie zaakceptowało, pomimo ustawowej możliwości renegocjowania zawartych kontraktów, zaproponowanych przez firmy stawek kontraktowych. Doprowadziło to do tego, że nastąpiły wypowiedzenia zawarych umów i co za tym idzie zwolnienia pracowników. Z informacji napływających do Izby od firm członkowskich wynika, że może chodzić nawet o 40 proc. miejsc pracy. Istnieje zatem zagrożenie, że po wprowadzeniu kolejnej w tym roku zmiany sposobu wynagradzania, firmy (zleceniodawcy) będą rezygnować z usług w ramach ochrony fizycznej - czytamy w liście, który w całości publikujemy w pliku pdf poniżej.

Pobierz PLIKI DO POBRANIA

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA