Millenalsi powinni myśleć o emeryturze już teraz

Eksperci twierdzą, że osoby urodzone pomiędzy 1980 a 1994 rokiem do roku 2025, będą stanowić aż 75 proc. globalnej siły roboczej. Obecna sytuacja na rynku pracy sprawia, że ich emerytury mogą być bardzo niskie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Millenalsi powinni myśleć o emeryturze już teraz

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

9 gru 2015 14:33


Młodzi pracują najczęściej na tzw. umowach śmieciowych, które w znacznej mierze nie gwarantują ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego, ochrony pracy, płacy czy prawa do urlopu. W jaki sposób młodzi pracownicy mają zadbać o swoje przyszłe świadczenia emerytalne?

Według szacunków ekspertów w 2060 roku średnia emerytura może wynosić od 25 do 35 procent ostatniej pensji. Będzie to wynikać z dwóch czynników: niżu demograficznego (w 2060 r. prawdopodobnie będzie o 3,5 mln mniej Polaków niż teraz) oraz rosnącej średniej długości życia na emeryturze.

Jak zadbać o przyszłość?

- Jeżeli zależy nam, aby życie na emeryturze było dobrze zabezpieczone finansowo, powinniśmy rozpocząć odkładanie kapitału w jak najmłodszym wieku – najlepiej już w chwili wejścia na rynek pracy. Początkowo najważniejsza jest nie wysokość odkładanych środków, a sam fakt wyrobienia sobie mechanizmu oszczędzania. Niestety, jak mówią dane Komisji Nadzoru Finansowego, najczęściej realne działania w celu zabezpieczenia przyszłości na emeryturze podejmujemy dopiero po 50-tce - twierdzą eksperci z Legg Mason.

Ich zdaniem recepta brzmi: bądź na bieżąco z dostępnymi na rynku narzędziami, które pomogą w odkładaniu środków na emeryturę. Funkcjonalnymi i efektywnymi podatkowo rozwiązaniami są Indywidualne Konto Emerytalne oraz Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego. Jak wynika z ostatnich raportów KNF, to młodzi mężczyźni (do 30. roku życia) zdecydowanie częściej decydują się na otwarcie konta IKE i IKZE niż kobiety.

Programy pracownicze

Wśród polskich pracodawców i pracowników coraz większą popularność zyskują rozwiązania takie jak PPE, czyli Pracowniczy Program Emerytalny. Jest to sposób, który pozwoli nie tylko zwiększyć przyszłe świadczenia emerytalne, ale także zatrzymać pracowników w firmie na dłużej.

PPE to zorganizowane przez pracodawcę grupowe oszczędzanie na przyszłą emeryturę. Według szacunków ekspertów w Skandynawii, Holandii i Wielkiej Brytanii od 30 proc. do 50 proc. wszystkich pracowników jest objętych programami emerytalnymi finansowanymi przez pracodawców.

Warto zainteresować pracodawców takimi rozwiązaniami, ponieważ korzyści są obustronne – zabezpieczenie przyszłości pracowników i większe przywiązanie do firmy, w której pracują.

Z raportów ekspertów wynika, że ponad 70 proc. Polaków w wieku 15-24 lat pracuje na umowach cywilnoprawnych, czyli tzw. śmieciówkach. Osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych są skazane na otrzymywanie symbolicznych świadczeń emerytalnych w przyszłości. W ich przypadku oszczędzanie na prywatną emeryturę jest niezbędne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA