Mieszkanie, opłaty: Ile na czynsz musi pracować mieszkaniec Warszawy, a ile Berlina?

• Przeciętny miesięczny koszt wynajęcia mieszkania w Warszawie znacznie przekracza 40 zł za mkw.
• Dane firmy UBS potwierdzają, że pod względem cenowej dostępności najmu Warszawa jest jedną z „najdroższych” europejskich stolic.
• Warszawiak na czynsz pracuje 110 godzin, a mieszkaniec Berlina tylko 40 godzin.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Mieszkanie, opłaty: Ile na czynsz musi pracować mieszkaniec Warszawy, a ile Berlina?

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorzadowy.pl (AW)/AT

www.portalsamorzadowy.pl

17 maj 2016 13:00


W jednym z raportów firmy UBS („Prices and earnings 2015”), możemy znaleźć międzynarodowe porównanie kosztów życia i zarobków – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Wspomniana analiza uwzględnia światowe metropolie.

- Dzięki wszystkim zebranym informacjom można obliczyć, jak długo na czynsz za lokal musi pracować przeciętny mieszkaniec porównywanych miast. W przypadku Warszawy, czas pracy potrzebny na opłacenie czynszu wynosi 110 godzin – dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Dość zbliżone wyniki odnotowano w Wilnie (101 godzin), Tallinnie (111 godzin), Pradze (101 godzin), Dublinie (106 godzin), Kopenhadze (107 godzin), Bukareszcie (106 godzin) i Atenach (107 godzin). Gorszą relacją między czynszami oraz poziomem płac, cechuje się Londyn (123 godziny pracy na czynsz), Budapeszt (161 godzin), Moskwa (187 godzin) i Kijów (236 godzin). Te wszystkie miasta dzieli ogromny dystans do Berlina (40 godzin), Wiednia (44 godziny) oraz Zurychu (46 godzin).

Dobra relacja między czynszem i poziomem zarobków, nie jest domeną miast z Europy Zachodniej. Dobrą dostępnością cenową najmu (64 godziny pracy na czynsz) cechuje się np. słoweńska Lublana.

- Szybkie osiągnięcie takiej relacji między zarobkami oraz warszawskim czynszem byłoby bardzo trudne. Tym niemniej, w kontekście promowania najmu deklarowanego przez rząd warto pomyśleć o rozwiązaniach prawnych, które upłynniłyby krajowy rynek. Wysoki czynsz w Warszawie oraz kilku innych krajowych metropoliach (Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku) jest pochodną dodatniego salda migracji młodych osób i niedostatecznej podaży lokali. Wielu właścicieli mieszkań po prostu nie chce wynajmować pustego „M”, ze względu na trudności z egzekwowaniem czynszu oraz eksmisją nierzetelnego lokatora - reasumuje ekspert.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA