Mateusz Morawiecki: Za rządów PiS mamy ok. 5-proc. wzrost wynagrodzeń

Przez pierwsze dwa lata rządów premier Beaty Szydło mamy około 5-proc. wzrost wynagrodzeń. W czasach poprzedzających rządy PiS, przez osiem lat ten wzrost wynosił średniorocznie ok. 2 proc. - powiedział podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Gospodarki wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Mateusz Morawiecki: Za rządów PiS mamy ok. 5-proc. wzrost wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: AT/PAP

14 wrz 2017 10:45


• Morawiecki przedstawia informację o realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

• Jedna z głównych zidentyfikowanych pułapek w polskiej gospodarce to pułapka średniego dochodu - powiedział.

• Negatywna inwestycyjna pozycja walutowa Polski to jedna z najwyższych negatywnych pozycji na świecie - zaznaczył też.

Morawiecki przedstawia posłom informację o realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Wicepremier wyjaśnił, że na informację tę warto popatrzeć pod kątem tego, w jaki sposób Polska radzi sobie ze zidentyfikowanymi pułapkami.

Pułapka średniego dochodu jedną z głównych pułapek Polski

Zaznaczył, że jedną z głównych zidentyfikowanych pułapek jest pułapka średniego dochodu.

"Ona się wiąże z tak prostą sprawą, a zarazem tak zasadniczą, fundamentalną w gospodarce narodowej, jaką jest poziom wynagrodzeń, wzrost wynagrodzeń, poziom kwalifikacji. W tym zakresie można już powiedzieć (...), że przez pierwsze dwa lata rządów pani premier Beaty Szydło mamy około 5-proc. wzrost wynagrodzeń w każdym z tych lat" - powiedział.

Wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne - ocenił wicepremier (fot.twitter.com/KancelariaSejmu) Wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne - ocenił wicepremier (fot.twitter.com/KancelariaSejmu)

Zaznaczył, że w czasach poprzedzających rządy PiS, przez osiem lat ten wzrost wynosił średniorocznie ok. 2 proc. (w składanym procencie ok. 20 proc.), przy czym nominalny wzrost PKB w tym czasie wyniósł prawie 50 proc. "Mamy do czynienia z bardzo zasadniczym rozwarciem" - podkreślił Morawiecki.

Pozycja walutowa Polski to jedną z najgorszych

"Negatywna inwestycyjna pozycja netto walutowa Polski jest dzisiaj na poziomie 66 proc. - łatwo zapamiętać, 2/3 do PKB. To jedna z najwyższych negatywnych pozycji na świecie. Tak wygląda poziom naszego uzależnienia od kapitału zagranicznego" - wskazał wicepremier, minister rozwoju i finansów.

Morawiecki dodał, że wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne.

Podkreślił, że rząd stara się robić to, co może, by ten proces odwrócić, "zwłaszcza w zakresie kapitału portfelowego i kapitału spekulacyjnego. I również w zakresie posiadania portfeli naszych obligacji przez zagranicznych właścicieli" - mówił. Dodał, że to uzależnienie spada.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.