Marczuk, Rodzina 500+: Są mechanizmy zapobiegające marnowaniu pieniędzy z programu

• W programie "Rodzina 500 plus", przewidziano mechanizmy przeciwdziałające marnotrawieniu otrzymywanego świadczenia.
• Jeśli pomoc jest marnotrawiona, gmina będzie miała prawo wypłaty świadczenia w formie rzeczowej lub w formie usługi.
• W Polsce konieczna jest także gruntowna reforma systemu świadczeń społecznych i systemu pomocy społecznej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Marczuk, Rodzina 500+: Są mechanizmy zapobiegające marnowaniu pieniędzy z programu

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jk

29 sty 2016 19:20


Bartosz Marczuk, wiceszef MRPiPS uczestniczył w piątek (29 stycznia) w konferencji Instytutu Innowacji Społecznych im. Janusza Korczaka "Rodzina 500+ co dalej? Szansa na rozwój czy zmarnowane pieniądze? Pierwsza w Polsce całościowa analiza możliwości programu".

Czytaj też: 500 zł na dziecko: Rodzice zamiast pracować będą utrzymywać się z programu 500+?

Marczuk przypomniał, że w projekcie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która wprowadzić ma program "Rodzina 500 plus", przewidziano mechanizmy przeciwdziałające marnotrawieniu otrzymywanego świadczenia.

- Wydaje się, że to, co jest obecnie w ustawie, jest rozsądnym kompromisem pomiędzy zbytnim paternalizmem państwa, które miałoby mówić, na co mają być wydawane pieniądze a zamykaniem oczu na to, że jest część rodzin dysfunkcyjnych - powiedział wiceminister.

Bartosz Marczuk (Fot. mpips.gov.pl) Bartosz Marczuk (Fot. mpips.gov.pl)

Jak mówił, w przypadku rodzin dysfunkcyjnych trzeba uruchamiać bodźce, by pieniądze były wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, jakim jest wsparcie przy wychowywaniu dzieci.

Wskazał, że projekcie zawarto przepisy które przewidują, że jeżeli gmina ma informacje, że pomoc jest marnotrawiona, będzie miała prawo wypłaty świadczenia w formie rzeczowej lub w formie usługi np. wykupienia przedszkola lub kolonii. Gmina będzie mogła w określonych przypadkach zlecać Ośrodkowi Pomocy Społecznej przeprowadzenie zawężonego wywiadu środowiskowego.

- Zakładamy, że świadczenie wypłacać będzie gmina, która jest dość blisko lokalnych środowisk i w radarze ma już właściwie te rodziny, w których może dochodzić do takich sytuacji marnotrawienia - wskazał Marczuk.

Jak podkreślił, podstawą przyjętego w programie generalnego rozwiązania - niewskazywania precyzyjnie, na co pieniądze mogą być przeznaczane - jest przekonanie, że "co do zasady, rodzice są najlepszymi przyjaciółmi swoich dzieci".

- Sporządzanie przez urzędników listy rzeczy, na jakie można wydawać pieniądze, byłoby zbytnim paternalizmem - ocenił.

Jak podkreślał, polityka rodzinna jest polityką inwestycyjną i nie jest tożsama z polityką socjalną, dlatego w programie nie ma kryterium dochodowego w przypadku dwójki dzieci i więcej. Jak dodał, szacunki pokazują, że przy wprowadzeniu kryterium dochodowego, koszty obsługi uprawnionych pochłonęłyby ewentualne oszczędności.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA