Lewiatan: Większa płaca minimalna to mniejsze zatrudnienie w małych firmach

- Wzrost minimalnego wynagrodzenia w 2017 roku do 2000 tys. zł, czyli do 47 proc. przeciętnej płacy w gospodarce narodowej oznacza, że w mikroprzedsiębiorstwach może ono stanowić nawet ponad 70 proc. średniej płacy. W konsekwencji mikrofirmy będą uciekać z zatrudnieniem do szarej strefy - uważa dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Lewiatan: Większa płaca minimalna to mniejsze zatrudnienie w małych firmach

PODZIEL SIĘ


Autor: DlaHandlu.pl

dlahandlu.pl

26 sie 2016 19:38


Przeciętne wynagrodzenia w mikroprzedsiębiorstwach, czyli firmach zatrudniających do 9 pracowników są dużo niższe niż w firmach małych, średnich i dużych. Analiza lat 2008-2014 wskazuje, że nigdy w tym okresie nie przekroczyły one 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w firmach dużych i 2/3 przeciętnego wynagrodzenia w firmach małych. Płace w firmach małych (zatrudnienie 10-49 pracowników) były w całym analizowanym okresie wyższe o ponad 50 proc. od przeciętnego wynagrodzenia w firmach mikro.

- Oznacza to, że podnoszenie minimalnego wynagrodzenia wpływa w najsilniejszy sposób na przedsiębiorstwa mikro. Przeciętne wynagrodzenie w mikroprzedsiębiorstwach jest niewiele wyższe od wynagrodzenia minimalnego - w 2014 r. wynosiło ono 2,3 tys. zł wobec przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw na poziomie 3,9 tys. zł, a w firmach dużych - ponad 4,7 tys. zł. Wzrost minimalnego wynagrodzenia, który proponuje rząd w 2017 r. wymusi podniesienie płacy nie tylko osobom zarabiającym minimalne wynagrodzenie, ale także pracownikom zarabiającym więcej - aby utrzymać dotychczasowe proporcje wynagrodzeń - ocenia Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Jej zdaniem wpłynie to negatywnie na zdolność do zatrudniania w mikroprzedsiębiorstwach.

Więcej czytaj na DlaHandlu.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxyx 2016-08-28 15:01:24

Mikrofirmy niech pozatrudniają członków rodziny. Poza tym wszędzie sa już korporacje, tych mikrofirm jest coraz mniej, nikt już w małych sklepikach nie kupuje, i dobrze, bo to wspieranie pracy na czarno.

REKLAMA