Kopacz do młodych lekarzy: Będziecie mogli się specjalizować, godnie zarabiać i zostać w kraju

- Chcę dać wam tyle zarobić, żebyście zostali w kraju - powiedziała Ewa Kopacz do młodych lekarzy i studentów 23 października w Zabrzu. - Więc uczcie się, kończcie specjalizację i przychodźcie do pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kopacz do młodych lekarzy: Będziecie mogli się specjalizować, godnie zarabiać i zostać w kraju

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

23 paź 2015 8:40


Szefowa rządu nawiązała w ten sposób do zwiększenia w 2015 r. puli miejsc rezydenckich dla młodych lekarzy, dzięki czemu sto procent absolwentów uczelni medycznych z lat 2012-2015 będzie mogło zrobić specjalizację w ramach rezydentur.

Podczas spotkania - z udziałem ministra zdrowia Mariana Zembali - w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu premier wspominała swoje studia medyczne, akcentując, że wymagają bardzo ciężkiej pracy, ale też służby.

- Nie bez powodu ochrona zdrowia kiedyś nazywała się służbą - przypomniała Kopacz. Zaznaczyła, że chętnie wraca do tego określenia. Wskazała też, że gdy obecni studenci będą już rozmawiali ze swoimi pacjentami nie zawsze będzie miło, słodko i dobrze.

- Ale wy macie zawsze stać po tej drugiej stronie. To wy macie być ci cierpliwi, ci słuchający, ci radzący i ci dający nadzieję. Zawsze będziecie w swojej rozmowie z pacjentem jako ci, którzy przyszli dla pacjentów. A więc wy będziecie w roli służby dla nich - zaznaczyła Ewa Kopacz.

- Ale każda służba, nawet najlepsza służba powinna być dobrze wynagradzana - zastrzegła.

Zarobki przekraczają oczekiwania

Wspominała, że gdy jako minister zdrowia rozmawiała z lekarskimi związkowcami, zapowiadała, że chciałaby, aby lekarze zarabiali 10 tys. zł brutto.

- Dzisiaj spotykam tych ludzi, tych związkowców i gdy pytam, jak to wygląda, szczerze mówią, że to przekracza zdecydowanie tę kwotę - podkreśliła Kopacz.

Jak mówiła, chciała, żeby młodzi ludzie mieli możliwość robienia specjalizacji i teraz jest to możliwe - wszyscy, którzy zdali końcowy egzamin mają zapewnioną rezydenturę. Podkreślała, że zapewnienie kształcenia specjalistów to również droga do skrócenia kolejek do lekarzy.

Oceniła, że znajdą się tacy, którzy powiedzą: "trzeba jeszcze kasy z Narodowego Funduszu Zdrowia".

- Na to powiem, że teraz ta kasa w porównaniu do czasu sprzed ośmiu lat jest o 30 miliardów większa, więc skoro jest o 30 miliardów większa, trzeba ją dobrze alokować - podkreślała.

Kompleksowe leczenie

Premier wskazała też, że w zasadzie każdy, kto ma duże środki i zbuduje szpital spełniający warunki idzie jak po swoje do NFZ i mówi: "proszę ze mną podpisać kontrakt". Zdiagnozowała, że w tym kontekście niedoceniane są obecnie miejsca, gdzie pacjentów leczy się kompleksowo.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.