Koniec gwiazdorskich kontraktów w TVP? Kraśko, Tadla i Lis zarobią mniej?

- Władze Telewizji Polskiej przychylnie odniosły się do mojego apelu, aby zgodnie z rekomendacjami Najwyższej Izby Kontroli zlikwidować wszystkie kontrakty gwiazdorskie w TVP - informuje Piotr Szumlewicz z OPZZ.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Koniec gwiazdorskich kontraktów w TVP? Kraśko, Tadla i Lis zarobią mniej?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

1 paź 2015 13:04


W połowie września Piotr Szumlewicz, doradca OPZZ skierował do prezesa TVP, Janusza Daszczyńskiego list otwarty w sprawie zniesienia kontraktów gwiazdorskich. Podkreślał w nim, że od wielu miesięcy Telewizja Polska zwalnia setki ludzi, argumentując, że jest to proces konieczny, ponieważ TVP potrzebuje oszczędności (pisaliśmy o tym tutaj: TVP zwalnia w białych rękawiczkach? Ewa Ger: Pracownicy zyskali rok pracy).

Na gwiazdy pieniądze są

- W tym samym czasie władze telewizji wydają setki tysięcy złotych na nielicznych celebrytów, co jest postępowaniem nieetycznym i będącym przejawem niegospodarności. Bulwersujące są informacje o gigantycznych wynagrodzeniach dla prowadzących programy informacyjne i publicystyczne takich jak Beata Tadla, Hanna Lis, Tomasz Lis, Piotr Kraśko czy Krzysztof Ziemiec - pisał w liście do zarządu TVP Sumlewicz.

- Z doniesień medialnych wynika, że każdy z tych dziennikarzy co miesiąc otrzymuje wynagrodzenie liczone w dziesiątkach tysięcy złotych. Trudno zrozumieć, dlaczego za kilkuminutowe czytanie z promptera telewizja wypłaca tak wysokie honoraria. Tymczasem już w swoim raporcie z 2012 r. o TVP Najwyższa Izba Kontroli wprost rekomendowała: "Zawieranie drogich długoterminowych kontraktów gwiazdorskich nie znajduje uzasadnienia, zważywszy na trudną sytuację finansową spółki" - podkreślał w liście.

Będą zmiany?

Teraz Szumlewicz informuje, że władze Telewizji Polskiej przychylnie odniosły się do apelu przedstawiciela OPZZ, aby zgodnie z rekomendacjami Najwyższej Izby Kontroli zlikwidować wszystkie kontrakty gwiazdorskie w TVP.

- Zarząd TVP zastrzega jedynie, że "w przypadku zaleceń Najwyższej Izby Kontroli, ze względu na zawarte już zobowiązania, część planowanych zmian będzie mogła być wprowadzona po ich wygaśnięciu" - dodaje Sumlewicz.

- Oznacza to, że Piotr Kraśko, Krzysztof Ziemiec czy Tomasz Lis nie będą mieć odnowionych kontraktów i nowe umowy z nimi będą opiewać na znacznie niższe stawki niż obecnie. Telewizja zapowiedziała też ograniczenie produkcji zewnętrznej. Warto pamiętać, że kosztuje ona telewizję miliony złotych i dotyczy np. programu Tomasza Lisa - podkreśla.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

karol 2016-01-09 13:51:21

Koniec z układami i jednostronnictwem ;-) Lis i Kraśko heja banana na drogę i won od koryta.

Olo 2015-10-01 22:48:06

Idzie Pażdziernik, d.... swędzi niektórych.

REKLAMA