Komisja do MS i MF: lepiej płacić pracownikom sądów i prokuratur

O podwyżkę płac pracowników sądów i prokuratur oraz stworzenie czytelnego systemu wynagrodzeń i awansów w tych instytucjach zaapelowała w czwartek w dezyderacie do ministrów Jarosława Gowina i Jacka Rostowskiego sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Komisja do MS i MF: lepiej płacić pracownikom sądów i prokuratur

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

18 kwi 2013 13:51


Przekładane od lutego czwartkowe posiedzenie tej komisji było w całości poświęcone sytuacji pracowników sądów i prokuratur (niebędących sędziami i prokuratorami), których warunki wynagrodzeń - jak mówili przedstawiciele związków zawodowych tych profesji - są niezmienne od 2007 r., zatem przy podwyżkach w innych branżach i zwyżce cen, od tego czasu ulegają pogorszeniu. Według związkowców, pracownicy sądów i prokuratur w niedługim czasie mogą rozpocząć akcję strajkową.

"Komisja stwierdza, że aktualne wynagrodzenia korpusu urzędniczego w prokuraturze i sądownictwie nie odpowiadają godności urzędu i zakresowi obowiązków" - czytamy w dezyderacie do ministrów sprawiedliwości i finansów, który uchwaliła komisja. Podkreśla ona, że płace pracowników sądów i prokuratur od lat nie były podwyższane ani waloryzowane, co spowodowało spadek ich siły nabywczej, podczas gdy w innych działach administracji wynagrodzenia podnoszono. Z tych przyczyn komisja postuluje pilne podjęcie prac nad zmianami przepisów oraz podjęcie "racjonalnych działań na rzecz stworzenia czytelnych zasad wynagradzania i awansu zawodowego".

Jak mówił posłom zastępca prokuratora generalnego Marek Jamrogowicz, średnie płace pracowników prokuratury - a jest ich w całym kraju ponad 6 tysięcy - w latach 2010-12, wynosiło około 3,4 tys. zł. Średnia płaca asystentów prokuratora to około 3,6 tys. zł. "Wiemy, że wśród pracowników prokuratury jest frustracja z powodu braku podwyżek w ostatnich latach. Niestety, nie mamy takich możliwości, nasz budżet ich nie przewiduje" - mówił.

Informując o płacach ponad 20 tys. pracowników sądów wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk nie przedstawił danych liczbowych - co spotkało się z protestami posłów. Mówił tylko, że resort stara się działać na rzecz zrównoważenia obciążeń orzeczniczych, przenosząc etaty sędziowskie z sądów nieobciążonych pracą do tych, które potrzebują wsparcia i zarazem przyznał, że za tymi przesunięciami nie szły przesunięcia etatów urzędniczych.

"Staramy się to robić teraz, w ramach tzw. migracji emerytalnej, czyli wygaszania - tam, gdzie to możliwe - etatów urzędników odchodzących na emerytury i przenoszenia tych etatów do sądów, w których są one potrzebne. To około kilkuset etatów rocznie. Liczymy też, że komputeryzacja pomoże w ułatwieniu i usprawnieniu pracy" - dodał Hajduk.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

buziak 2016-02-04 16:46:10

Ja pracuje w Prokuraturze Rejonowej i z siedmioletnim stażem pracy na rękę mam 1 436 zł normalnie porażka pensje głodowe a obowiązków tyle, że nieraz po godzinach zostaję.Żeby taki urzędnik w takim ważnym urzędzie i taja odpowiedzialnością zarabiał ok. 1500 zł na rękę. Aż wstyd sie przyznawać gdzie się pracuje za takie marne grosze.