"Każdy Polak powinien dostać między 1000 a 2000 zł"

Znany polityk lewicy, były minister, proponuje bezwarunkowy, minimalny dochód podstawowy...
REKLAMA


Puls HR Puls HR

"Każdy Polak powinien dostać między 1000 a 2000 zł"

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

9 wrz 2013 21:18


Propozycję wprowadzenia bezwarunkowego minimalnego dochodu podstawowego, który otrzymywałby każdy obywatel, przedstawił w poniedziałek szef Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska Ryszard Kalisz. "To nie jest inicjatywa populistyczna, ani nieprzemyślana" - przekonywał.

Kalisz - b. poseł SLD kierujący obecnie stowarzyszeniem DWP - powiedział, że w sprawie ustanowienia takiego dochodu została podjęta Europejska Inicjatywa Obywatelska. "Na podstawie Traktatu z Lizbony zainicjowane zostało przez naszych współpracowników z Niemiec działanie na rzecz obywatelskiej inicjatywy dla ustanowienia minimalnego dochodu gwarantowanego" - powiedział polityk. Podkreślił, że on i członkowie DWP zbierają już w tej sprawie podpisy w Polsce i "idzie to bardzo dobrze".

Europejska Inicjatywa Obywatelska umożliwia mieszkańcom UE zgłaszanie propozycji legislacji. Jeśli w ciągu 12 miesięcy zyskają one poparcie co najmniej miliona osób z siedmiu krajów UE, mogą zaowocować nowymi unijnymi decyzjami, strategiami lub przepisami.

Kalisz pytany ile miałby wynieść w Polsce taki dochód - gdyby został wprowadzony - odparł, że może powiedzieć jedynie szacunkowo, że "musiałby być na poziomie ponad 1000 zł, pewnie między 1000 a 2000". "Na szczęście istnieje Traktat z Lizbony, my takich szacunków we wszystkich krajach UE nie jesteśmy w stanie przeprowadzić. Jak zbierzemy milion podpisów, będzie to musiała zrobić Komisja Europejska i państwa członkowskie, w tym również polski rząd" - dodał.

Podczas konferencji padło pytanie, czy dochód dotyczyłby i osób pracujących, i niepracujących oraz skąd państwo miałoby wziąć pieniądze na realizację tej propozycji. Karolina Nadolska ze stowarzyszenia DWP powiedziała, że bezwarunkowy dochód gwarantowany otrzymywaliby wszyscy obywatele i rezydenci danego kraju. Podkreśliła, że byłoby to "minimum, czyli jakaś podstawa gwarantowana".

"Z idei i propozycji ekonomistów, konserwatywnych nawet, wynika, że te pieniądze będą pochodzić z uproszczenia systemu socjalnego i z podwyższenia podatków" - oświadczyła. Stwierdziła też, że "podwyższenie podatków to będzie cena, którą wyższa i średnia klasa będzie płaciła za bezpieczne społeczeństwo".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.