Jakie są oczekiwania płacowe Polaków? Żądamy dużo czy mało?

Wyraźną tendencję do zawyżania swoich oczekiwań finansowych mają osoby z tzw. pokolenia Y, czyli obecni dwudziestoparolatkowie - wynika z raportu na temat oczekiwań finansowych kandydatów do pracy, który przygotował portal Pracuj.pl.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Jakie są oczekiwania płacowe Polaków? Żądamy dużo czy mało?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

6 mar 2013 13:59


Autorzy opracowania chcieli sprawdzić, czy osoby szukające pracy wiedzą, ile ich kompetencje są warte na rynku i kto ma tendencję do zawyżania bądź zaniżania swoich oczekiwań finansowych. Jak pokazały rozmowy z ekspertami od rekrutacji, oczekiwania finansowe wielu osób kształtują prywatne uwarunkowania.

Młodzi się cenią

Wyraźną tendencję do zawyżania swoich oczekiwań względem wynagrodzenia mają osoby z tzw. pokolenia Y, czyli obecni dwudziestoparolatkowie.

- Ta grupa kandydatów rzadko dobrze orientuje się w realiach, a od pracodawcy oczekuje raczej komfortowego bytu niż możliwości rozwoju zawodowego i nabywania doświadczeń - zauważa Beata Romanowska, konsultantka firmy Randstad.

Te obserwacje potwierdza również Łukasz Sobkowicz z agencji Adecco Poland. - Osoby te, pomimo dużego zapału do pracy, przy jednocześnie małym doświadczeniu zawodowym, prezentują bardzo roszczeniową postawę w kontekście wymagań finansowych - twierdzi ekspert. - Takie nastawienie to również wyzwanie dla pracodawcy - jak pogodzić interesy wykształconego młodego człowieka, bardzo pewnego swojej wartości, z możliwościami firmy?

Te opinie warto jednak zderzyć z deklaracjami samych przedstawicieli pokolenia Y (studentów i absolwentów), którzy w ubiegłorocznym badaniu Pracuj.pl - Campus 2012 wskazali, że na początku swojej drogi zawodowej oczekują średnio 2 091 zł netto, a po trzech latach pracy chcieliby zarabiać około 3 600 zł na rękę. Dla porównania, według danych GUS, przeciętne wynagrodzenie w IV kwartale 2012 roku wynosiło prawie 3 700 zł brutto (czyli około 2600 zł netto).

Mniej (i) więcej

Jak podkreślają headhunterzy, tendencję do zawyżania, i to znacznego, wyceny swoich kompetencji mają również osoby, które aktywnie nie szukają pracy, a które znalazły się w puli kandydatów pozyskanych metodą direct search.

- Takie podejście kandydatów często wiążę się z niewielką motywacją do zmiany aktualnej pracy bądź brakiem zainteresowania samą ofertą - ocenia Beata Romanowska.

Także niepracujący menedżerowie i dyrektorzy często próbują utrzymać wynagrodzenia, które w czasie "prosperity" udało im się wynegocjować na poziomie nieadekwatnym do obecnych widełek płacowych.

Na inny powód zawyżania oczekiwań finansowych wskazuje Szymon Suchar, konsultant w IKP Doradztwo Personalne, który uważa, że podawanie wygórowanych kwot może wynikać także z niewiedzy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Anonim 2013-03-08 12:02:52

Gdy na rozmowie kwalifikacyjnej pada pytanie o oczekiwania płacowe, pojawia się moment konsternacji. Bo co odpowiedzieć? Istnieje obawa, że jeśli poda się za mało, to pracodawca się na to zgodzi, próbując nas wykorzystać, że robotę człowiek zrobi za małe pieniądze. Znowu jeśli podamy za dużo, to pracodawca uzna, że zwariowaliśmy i nici z potencjalnej pracy...

REKLAMA