Informatyk w szpitalu zarobi więcej niż lekarz?

Informatyzacja polskiej służby zdrowia idzie jak po grudzie, a minister Bartosz Arłukowicz usiłuje temu zaradzić podnosząc... uposażenia informatyków.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Informatyk w szpitalu zarobi więcej niż lekarz?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 lut 2015 13:54


Jak pisze "Gazeta Polska Codziennie", rządowy program przewidywał, że do końca tego roku pacjenci zarejestrują się na wizytę przez internet, a wyniki badań trafią bezpośrednio na ich karty zdrowia, gdzie będą przechowywane i dostępne dla lekarza. Medycy mieli nie tylko wypisywać e-recepty, ale również prowadzić telekonsultacje.

Czytaj też: Informatycy zarabiają kokosy. Nawet pracownik działu badania i rozwój nie może na tyle liczyć

Według "GPC" program pozostał na papierze. Realizację ustawy o informatyzacji służby zdrowia z 2011 r. przesunięto na rok 2017. Jednak i ten termin jest zagrożony.

Gazeta pisze, że jedyny pomysł jaki w związku z tą sytuacją przyszedł do głowy ministrowi zdrowia, to podwyżka uposażeń informatyków. Szef resortu skierował do ministerstwa pracy projekt rozporządzenia wprowadzającego nowe stawki dla informatyków.

Przewiduje on wynagrodzenie dla pracowników zatrudnionych w Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia sięgające 8 tys. zł plus dodatki funkcyjne w wysokości nawet 200 proc. najniższego wynagrodzenia zasadniczego.

Jeśli to przejdzie, informatycy w służbie zdrowia będą opłacani znacznie wyżej niż lekarze.

Podobał się artykuł? Podziel się!

9 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

do lekarzy 2017-02-16 12:11:42

Na waszym miejscu dzioba bym nie otwieral. Trzeba nie miec godnosci, aby bedac lekarzem (naduzycie w naszym kraju tego okreslenia przeraza), narzekac na zarobki. Kpicie czy o droge pytacie? Podajecie jakies kwoty ok. 2k netto, bo jestescie jakimis tam rezydentami czy cos. To ja mam pytanie: chcecie zrabiac jak na zachodzie? To placcie za studia jak na zachodzie a potem je odpracowujcie jak na zachodzie. No i drugie pytanie: widzial ktos w tym kraju biednego lekarza?? Zeby bylo jasne, ja nie zazdroszcze lekarzom wynagrodzen, tylko z mojego doswiadczenia wiem (nie jestem lekarzem, pracuje w duzym szpitalu i nie narzekam na swoje zarobki), ze roznica w wynagrodzeniu personelu medycznego wyzszego a np. pracownikiem administracji szpitalnej jest ogromna i nie w tym rzecz zeby zabrac lekarzom, tylko zeby pozostali zarabiali uczciwie a tak nie jest. Ostatnimi osobami do odzywania sie w takim temacie sa lekarze. Tak odpowiadajac na te ironiczne opisy "dyzur i kawka" - niestety, ale w 90% tak wlasnie jest, wiec proponuje nie robic z siebie idioty... Nikt nie mowi, ze lekarz nie jest potrzebny i nie ma godziwie zarabiac, ale pensje jakie widze do wyplaty (a widze) to chyba jakas kpina, zeby jedna osoba zarabiala 10x tyle co druga. I nie piernicz kolezko o "wyksztalceniu" bo wszyscy lekarzami byc nie moga, juz widze jak zyjesz w siwiecie bez informatykow lub mechanikow... Zadufany bubek jeden z drugim zawsze tylko o sobie mysli... zal....

Informatyk ze szpitala. 2017-01-19 14:08:57

Jestem informatykiem w szpitalu.
15 lat stażu, wdrożyłem w nim HIS,RIS,LIS,APTEKE,ERP plus masę innych mniejszych i większych systemów.
Mam pod sobą 3 pracowników.
Zarabiam 2,5k netto + dyżury pod telefonem, o które jest ciągle wojna z szefostwem.
Szefostwo uważa, że powinienem poczuwać się do odpowiedzialności i dyżurować za darmo (24h/dobę 7 dni w tygodniu, wszystkie święta).
Ciągle kombinują jak zmusić mnie do pracy za darmo.
Kiedyś naiwny biegałem za darmo po godzinach, ale jak uświadomiłem sobie, że lekarz za dyżur w weekend dostaje tyle co ja za cały miesiąc to powiedziałem dość, co wywołało ogromne wzburzenie wśród personelu.
Problem jest oczywiście z podwładnymi. Co któregoś choć trochę podkształcę, to ucieka, bo za takie pieniądze nie chce robić, więc wszystko spada na mnie.
Żyjemy w świecie, gdzie można zapomnieć o pracy szpitala bez systemu IT.
Wyobraźcie sobie leczenie pacjenta, bez badań laboratoryjnych.
Wyobraźcie sobie operacje, bez krzyżówek krwi z serologi.
W razie awarii systemu, przy braku informatyka, to lada moment trzeba będzie ewakuować pacjentów ze szpitala. (Idealny przykład - długi weekend pt - pon i w pt wieczorem pada system laboratoryjny,albo Diagnostyki obrazowej, a tu na SOR przywożą ofiary wypadków. Mają czekać do wtorku?).
Pracy ciągle się dokłada, odpowiedzialność wzrasta (Co powiesz prokuratorowi, jak się okaże, że pacjent zmarł, bo nie było przez awarie systemu wyników laboratoryjnych?), a pensja marna („nie będziecie dobrze zarabiać, bo przecież możecie sobie dorobić poza szpitalem” - takie teksty słyszę, ale jak mam dorabiać będąc jednocześnie ciągle na dyżurze to nie wiem).
Jak się nie poprawi w tym roku coś, to czas będzie uciekać. Tylko co ze szpitalem. Jestem jedynym informatykiem wyspecjalizowanym w promieniu paruset km. Wdrożenie kogoś kto mnie zastąpi, to parę lat plus masę kasy na szkolenia do wyspecjalizowanych systemów.

nn 2016-06-04 20:51:41

Zapraszam na podkarpacie tam za dyzur min. 1000 a informatyk zarobi m-c 2,5 dyzuru !

REKLAMA