Górski: Podwyżki daje się za pracę. W praktyce nikt nie rozlicza parlamentarzystów

- Wolałbym, by podwyżki zaproponowane przez PiS dostały osoby, które faktycznie prezentują wysoki poziom merytoryczny i służą jak najlepiej polskiej racji stanu. Tak jednak często nie jest. Dlatego budzi się mój sprzeciw w kontekście podwyżek dla rządu i parlamentarzystów - mówi w rozmowie z Parlamentarny.pl Rafał Witold Górski, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Górski: Podwyżki daje się za pracę. W praktyce nikt nie rozlicza parlamentarzystów

PODZIEL SIĘ


Autor: Parlamentarny.pl

21 lip 2016 9:55


PiS chce podnieść wynagrodzenia najważniejszym urzędnikom w państwie. Nie wiadomo na razie o ile, bo wcześniejszy projekt zgodnie z którym wynagrodzenie szefowej rządu miało wzrosnąć o prawie 8 tys. zł, został wycofany. PiS zapowiada nowy projekt w sprawie podwyżek. Nie dostaną ich parlamentarzyści, a wysokość pozostałych zostanie ograniczona. To słuszna decyzja?

Rafał Witold Górski, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich: - Z punktu widzenia wizerunku PiS na pewno. Chciałbym jednak, aby dyskusji o tej podwyżce towarzyszyły jednocześnie prace nad rozwiązaniami systemowymi związanymi z pracą polityków, w szczególności posłów. Jestem za podwyżką, ale w sytuacji, kiedy równolegle dyskutujemy  o wykonywanych obowiązkach, o tym w jaki sposób posłowie pracują.

Odpowiedź wydaje się prosta. Parlamentarzyści mają obowiązek reprezentowania wyborców w Sejmie i w Senacie RP. Wyborcy nie mają możliwości ocenienia czy odwołania posła w trakcie trwania kadencji, nawet jeśli leniuchuje.

- No właśnie. Nikt praktycznie nie rozlicza ich z tego co robią. Oni tymczasem raczej rzadko, z wyjątkiem ważnych głosowań, zasiadają dłużej w ławach sejmowych podczas obrad. To pierwsza kwestia. Druga z tym związana, to strony internetowe posłów. Właściwie nie są aktualizowane. Wyborca nie może się dowiedzieć, co taki poseł robi. Podwyżka - zgoda, ale wtedy, kiedy zostaną zaprezentowane jakieś rozwiązania, choćby internetowe, które pozwalałyby śledzić rezultaty pracy posłów. Tego w tej chwili nie ma.

Proponując podwyżki w sytuacji, kiedy nie ma żadnych rozwiązań systemowych co do oceny jakości pracy posłów i senatorów, nie dziwię się obywatelom, że są zdenerwowani czy wkurzeni.

Cały wywiad znajdziesz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.