Fortuny małe i duże. Gdzie Polacy zarabiają najwięcej

Przemysł energetyczny, rafineryjny, informacja i komunikacja – to branże, w których można zarobić średnio nawet 7 tysięcy złotych. Kokosów raczej nie zrobią pracownicy produkcji odzieży, administracji oraz gastronomii – wynika z najnowszego ranking płac przygotowany przez Work Service na podstawie danych GUS.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Fortuny małe i duże. Gdzie Polacy zarabiają najwięcej

PODZIEL SIĘ


Autor: ang

24 kwi 2013 9:47


Wśród najlepiej opłacalnych branż znalazły się głównie branże przemysłowe, takie jak: wytwarzanie energii elektrycznej, przemysł rafineryjny, produkcja wyrobów tytoniowych i farmaceutycznych oraz zawody związane z przetwarzaniem informacji i komunikacją, czyli pracownicy wydawnictw, mediów oraz branży telekomunikacyjnej.

- Średnia płaca brutto obecnie wynosi 3 832,81 zł, natomiast płace brutto w najatrakcyjniejszych sektorach zaczynają się od blisko 6 000 zł. Co ciekawe, w każdym z nich wynagrodzenie wzrosło względem marca zeszłego roku. Wytwarzanie energii elektrycznej i przemysł rafineryjny znalazły się dodatkowo wśród pięciu dziedzin o najwyższym wzroście płac - komentuje Tomasz Hanczarek, prezes Work Service.

- Wspomniane wyniki oznaczają, że najwyższe wynagrodzenia są w branżach, w których funkcjonują umowy gwarantujące stałe wzrosty płac - dodaje Tomasz Hanczarek.

Najniższe płace występują w branżach związanych z produkcją odzieży, wyrobów skórzanych oraz tekstylnych. Średnie wynagrodzenia zaczynają się od ok. 2 000 zł brutto, a to oznacza, że płace minimalne są znacznie niższe. W okolicach 2 600 zł zarabiają pracownicy administracji, a także branży HoReCa.

- Pokazuje to, że branże o niskich wymaganiach odnośnie kompetencji lub w tych, gdzie zatrudnienie znajdują osoby młode charakteryzują się też niskimi wynagrodzeniami. Polskie firmy z branży odzieżowo-tekstylnej muszą konkurować z dalekowschodnim eksportem, co wymusza niskie koszty działalności - mówi Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków Work Service.

Z raportu Work Service wynika, że do branży o największym wzroście i spadku płac należą produkcja chemikaliów z wzrostem o 11,9 proc., wytwarzanie energii elektrycznej (8,8 proc.), przemysł rafineryjny (7,2 proc.), produkcja elektroniki (6,8 proc.) oraz obsługa rynku nieruchomości (4,7 proc.). W TOP 5 branż o najwyższym wzroście płac względem marca ubiegłego roku znalazł się przede wszystkim przemysł.

Branże o największym spadku płac względem ubiegłego roku to górnictwo i wydobywanie (-4,6 proc.), produkcja metali (- 4,1 proc.), produkcja napojów ( -3,9 proc.), budownictwo (-3,6 proc.), a także handel samochodami oraz ich naprawa (-3,4 proc.).

- Jak widzimy, grudniowy rekordzista, czyli „transport" ze wzrostem płacy o ponad 16 proc. obecnie nawet nie trafił do TOP 5, natomiast „budownictwo" plasujące się na drugim miejscu zanotowało teraz spadek płac o 3,6 proc. - przypomina Krzysztof Inglot. - Górnictwo, przemysł metalowy oraz budownictwo to branże najbardziej dotknięte kryzysem. Widać ich dużą wrażliwość na dekoniunkturę gospodarczą. Na budownictwo najsilniejszy wpływ miało zakończenie dużych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak budowa dróg, autostrad, stadionów oraz kryzys na rynku mieszkaniowym - podsumowuje Krzysztof Inglot.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA