Emerytura, III filar, zmiany, Morawiecki: Emerytura będzie większa

• PiS przedstawiło nowy system emerytalny.
• Trzeci filar emerytalny będzie budowany w oparciu o kontrybucję pracodawców, pracowników i państwa.
• Dla osoby zarabiającej średnią krajową, przy maksymalnej wysokości składki, emerytura z Pracowniczego Planu Kapitałowego będzie wyższa o 2400 zł - mówi wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Emerytura, III filar, zmiany, Morawiecki: Emerytura będzie większa

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

5 lip 2016 8:12


"Chcemy, by podobnie, jak w dojrzałych gospodarkach, trzeci filar emerytalny był budowany w oparciu o kontrybucję pracodawców, pracowników i państwa - w mniej więcej równych wysokościach. Bodźcem ze strony państwa mają być ulgi podatkowe na długookresowe oszczędzanie emerytalne" - powiedział Morawiecki.

Według niego pracownicze plany kapitałowe mają szansę istotnie wzmocnić rynek kapitałowy w Polsce. Morawiecki obliczył, że jeżeli do PPK przystąpiłoby 75 proc. uprawnionych, czyli ok. 5,5 mln osób, to przy składce w wysokości 4 proc., po kilku latach funkcjonowania systemu, na rynek mogłoby trafiać co roku 12 mld zł. "W przypadku składki w wysokości 7 proc. na rynek kapitałowy trafiałoby rocznie 22 mld zł, co byłoby dużym zastrzykiem dla rynku kapitałowego" - podkreślił wicepremier.

Czytaj też: Dzisiejsi trzydziestolatkowie i kobiety stracą na zmianach w emeryturze

"Ale ta propozycja to nie tylko korzyść dla gospodarki – odczują to przede wszystkim przyszli emeryci, na przykład dla zarabiającego średnią krajową przy maksymalnej wysokości składki emerytura z PPK będzie aż o 2400 złotych wyższa" - podał.

Morawiecki przyznał, że propozycja przekazania 75 proc. aktywów OFE do IKE oznacza faktycznie likwidację drugiego filara związanego z OFE i zastąpienie go oszczędzaniem w trzecim filarze zarządzanym przez TFI.

"Naszą intencją jest, by oszczędzanie w trzecim filarze przynosiło realne zyski przyszłym emerytom. To nastąpi dzięki faktycznej konkurencji między TFI" - wyjaśnił wicepremier. Według niego takiej konkurencji między OFE nie ma i, nawet bez proponowanych zmian, jej nie będzie. „Do OFE w 2014 roku wpłynęło 8,3 mld złotych, ale jednocześnie ich funkcjonowanie kosztowało w tym samym roku aż 2 mld zł” - wskazał.

"Ze względu na mechanizm suwaka (czyli stopniowe przekazywanie pieniędzy z OFE do ZUS począwszy od 10 lat przed przejściem na emeryturę - PAP) OFE tracą rację bytu, to biznes zanikający. Obecnie więcej z tego systemu wypływa, niż do niego wpływa" - powiedział Morawiecki.

Pytany, czy składki, które dziś są przekazywane do OFE - w przypadku ubezpieczonych, którzy wybrali taką opcję - będą automatycznie trafiały do nowych IKE, wicepremier odpowiedział, że nie jest to na razie przesądzone. "W resorcie pracy przygotowywany jest przegląd systemu emerytalnego. Nad szczegółami będziemy się zastanawiać, gdy zapoznamy się z jego wynikami" - powiedział.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA