Elżbieta Rafalska: Kobiety w swoich oczekiwaniach płacowych powinny być odważniejsze

Wynagrodzenia kobiet i mężczyzn powinny być takie same, jeśli wykonują tę samą pracę i mają takie same kompetencje - podkreśla szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Elżbieta Rafalska: Kobiety w swoich oczekiwaniach płacowych powinny być odważniejsze

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

19 mar 2017 11:54


• Elżbieta Rafalska uważa, że nie może być dyskryminacji płacowej ze względu na płeć.

• Jak podkreśla, w jej resorcie kobiety zarabiają 1 proc. więcej niż mężczyźni.

• Rafalska zdradziła, że wspólnie z ZUS i PIP pracuje nad informatorem, który uczyni bardziej przejrzystymi nowe przepisy m.in. te dotyczące płacy minimalnej.

• Przypomniała, że MRPiPS zmienia zasady zatrudniania cudzoziemców.

Czy Pani resort dostrzega problem zróżnicowana płacowego ze względu na płeć?

Elżbieta Rafalska: Nie może być dyskryminacji płacowej ze względu na płeć. Jeżeli wykonujemy tę samą pracę i mamy ten sam zakres kompetencji, kwalifikacji, to wynagrodzenia proponowane kobietom i mężczyznom powinny być takie same. Tego płeć absolutnie nie powinna różnicować.

Możemy z satysfakcją powiedzieć, że rozpiętości między kobietami a mężczyznami w Polsce w ostatnich latach się znacząco poprawiły. Ale jest jeszcze sporo do poprawienia. Myślę, że kobiety w swoich oczekiwaniach płacowych powinny być odważniejsze. To się wiąże z ich poczuciem bezpieczeństwa na rynku pracy. Zawsze czują się trochę bardziej zagrożone niż mężczyźni, niesłusznie. Bo w żaden sposób nie są gorszymi pracownikami. Są odpowiedzialne, lojalne, bardziej przywiązane do swoich miejsc pracy niż mężczyźni, którzy szukając lepszych zarobków, łatwiej podejmują decyzję o zmianie pracy. Pracujące kobiety są także mniej sfrustrowane niż mężczyźni. Wykonują ofiarnie pracę, akceptują sytuację, bo nie zawsze kierują się ambicjami zawodowymi. Mężczyzna zawsze ma trochę większe oczekiwania. Pora, żeby kobiety pozbyły się tego poczucia niepewności na rynku pracy, bo nie ma dla tego uzasadnienia. Są dobrze wykształcone, przedsiębiorcze, wszystkie badania to pokazują.

Przykładem dobrej praktyki jest mój resort. Zrobiliśmy badania zróżnicowania wynagrodzeń. W moim resorcie kobiety zarabiają 1 proc. więcej niż mężczyźni. Mamy tu mężczyzn na kierowniczych stanowiskach - zarówno, jako dyrektorów, zastępców dyrektorów, naczelników, a jednak to kobiety zarabiają więcej. Na pewno przy ustalaniu wynagrodzenia nie było kryterium płci.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA