Dyrektorzy niewykonawczy mogą zarobić nawet 273 tys. euro

Najwięcej dyrektorom niewykonawczym płacą szwajcarskie firmy, a najmniej austriackie. Choć mężczyźni zarabiają o 10 proc. więcej niż kobiety, to zmniejsza się zróżnicowanie pod względem płci.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dyrektorzy niewykonawczy mogą zarobić nawet 273 tys. euro

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

6 lut 2014 12:18


Badanie Hays Group „ Non-executive directors in Europe 2013" pokazuje, że typowy europejski dyrektor niewykonawczy jest mężczyzną w wieku 60 lat. Pochodzi z tego samego kraju, w którym jego spółka jest notowana na giełdzie lub posiada główną siedzibę i z krajem tym wiąże się większa część jego kariery zawodowej. Jego zarobki wyniosły w zeszłym roku 86 tys. euro, jednak w przypadku przewodniczących były niemal trzy razy wyższe. Pracuje wspólnie z ośmioma innymi dyrektorami, z których dwóch to kobiety, a także uczestniczy w ośmiu posiedzeniach rocznie - lub w pięciu więcej, jeżeli jest członkiem specyficznego komitetu (audytu, wynagrodzeń lub podobnego.).

Wynagrodzenie

Średnia wysokość rzeczywistego wynagrodzenia dyrektorów niewykonawczych w Europie wyniosła 86 tys. euro. Szwajcarskie spółki wciąż płacą najwięcej - 273 tys. euro, podczas gdy spółki austriackie nadal płacą najmniej - 27 tys. euro. Średnie wynagrodzenie przewodniczących rady dyrektorów, którzy są niewykonawczymi w Europie wyniosło w tym roku 249 tys. euro. Najwyższe zarobki stwierdzono w branży farmaceutycznej, a najniższe w transportowej.

- Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami są ogromne. Z jednej strony mamy szwajcarskich niewykonawczych przewodniczących rad dyrektorów, których zarobki na poziomie średnio 830 tys. euro są najwyższe, z drugiej strony - zaraz po drugiej stronie Alp - mamy ich austriackich kolegów zarabiających najmniej 53 tys. euro. Różnice w wielkości spółek, branży, zakresie odpowiedzialności dyrektorów i inne czynniki tylko częściowo mogą wyjaśnić tę olbrzymią różnicę - wyjaśnia Zbigniew Dudziński, ekspert Hay Group Polska.

- W niektórych krajach i branżach istnieje silna zależność między wielkością spółki a wynagrodzeniem, ale nie we wszystkich. Ważnym czynnikiem jest z pewnością kultura wynagradzania. Inną silną zależnością, jaką stwierdziliśmy, jest fakt, że w branżach w dużym stopniu koncentrujących się na ryzyku istnieje tendencja do wypłacania wyższych wynagrodzeń dyrektorom niewykonawczym - kontynuuje Dudziński.

- Dostrzegamy także duże różnice płacowe w innym zakresie. Przewodniczący niewykonawczy w spółkach brytyjskich, włoskich i francuskich otrzymują średnio ponad czterokrotnie wyższe wynagrodzenie niż inni dyrektorzy niewykonawczy, podczas gdy w Holandii różnica ta jest o wiele mniejsza i wynosi tylko 1,34 raza - dodaje ekspert.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA