Dobra praca to... lekka praca

Zespół, któremu usunięto bariery, pracuje lepiej. Bariery najczęściej powodują, że praca jest ciężka, monotonna, męczy nas, przyczynia się do złego samopoczucia, stąd jest mniej wydajna - uważa Andrzej Blikle.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dobra praca to... lekka praca

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

16 sty 2014 8:02


W swojej książce "Doktryna jakości" pisze pan, że ciężka praca jest zawsze mniej wydajna od lekkiej.

Andrzej Blikle, prezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych: - Piszę, że dobra praca to lekka praca. Proszę nie myśleć, że ciężka praca to zawsze praca fizyczna. Chodzi o bariery. Z badań wynika, że zespół, któremu usunięto bariery, pracuje lepiej. Bariery najczęściej powodują, że praca jest ciężka, monotonna, męczy nas, przyczynia się do złego samopoczucia, stąd jest mniej wydajna.

W "Doktrynie jakości" można też przeczytać, że zarządzanie przez cele to recepta na spektakularną klęskę. Dlaczego?

- Zarządzanie przez cele prowadzi do klęski wówczas, jeśli cele te stają się kontraktem, a nie prognozą i jeśli są z nimi w sposób numeryczny związane premie. W takiej sytuacji pracownik przestaje myśleć o interesie firmy. Myśli wyłącznie o celach i jest do takiego myślenia upoważniony, bo to firma mu owe cele wyznaczyła.

Czy zatrudnieni w A. Blikle pracują wyłącznie dla pieniędzy?

- Chciałbym, żeby tak nie było. Od trzech lat nie jestem w zarządzie spółki. Myślę, że za moich czasów przeważająca część pracowała nie tylko dla pieniędzy. Większość pracowników zatrudnia się dla pieniędzy, co nie oznacza, że do codziennej pracy przychodzi wyłącznie po nie.

Ludzie przychodzą do firmy także po to, by budować poczucie własnej wartości, godności, realizować własne marzenia, spotykać się z innymi ludźmi, nie być samotnymi. Zawsze starałem się, by moi pracownicy również te wartości w firmie uzyskiwali. Czy mi się to udało, to pytanie do nich.

Czy pana zdaniem Polacy zarabiają zbyt mało?

- To zależy, którzy. Średnie wynagrodzenie w Polsce jest czterokrotnie niższe niż w Niemczech. Najsłabiej zarabiający Polacy nie zarabiają za mało w stosunku do wydajności, ale w stosunku do potrzeb życiowych pewnie otrzymują zbyt mało.

Jak to się dzieje, że Polak wyjeżdża za granicę i zaczyna zarabiać cztery razy więcej? Przecież jego kompetencje pozostają takie same.

- Po pierwsze, najczęściej wyjeżdżają z reguły najlepsi, a po drugie - tam jest często wydajniejsza gospodarka. Jest też i tak, że produkty zachodnich firm, choć nie zawsze lepsze od naszych, mają lepszą pozycję rynkową. Kupując maszyny i urządzenia, klient ciągle chętniej wybierze produkt niemiecki niż polski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA