Deputaty węglowe - odbierać czy nie odbierać?

Duże emocje i kontrowersje budzi w środowisku górniczym kwestia deputatów węglowych. Ich odebranie może spowodować liczne protesty.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Deputaty węglowe - odbierać czy nie odbierać?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

26 wrz 2014 18:56


Przypomnijmy na wstępie: zarząd Kompanii Węglowej poinformował, że podjął Uchwałę o likwidacji uprawnień emerytów, rencistów i innych uprawnionych osób do bezpłatnego węgla poczynając od dnia 1 stycznia 2015 roku.

Czytaj też: Emeryci i renciści KW bez deputatów węglowych

Zdaniem Jarosława Grzesika, szefa górniczej Solidarności, uchwałę zarządu Kompanii Węglowej przyjęto w momencie, kiedy toczą się rozmowy strony społecznej ze stroną rządową o przejęciu finansowania deputatu przez Skarb Państwa.

- Nieodpowiedzialny krok pracodawcy może doprowadzić do usztywnienia stanowiska strony rządowej, co uniemożliwi osiągnięcie założonego wcześniej celu, jakim jest przejęcie realizacji świadczenia przez państwo - zaznacza Jarosław Grzesik, cytowany na portalu górniczej Solidarności. - Naturalną konsekwencją będzie całkowite pozbawienie byłych pracowników deputatu węglowego, a więc potencjalny konflikt społeczny o skali trudnej do przewidzenia - podsumowuje.

Jeżeli chodzi o dane dotyczące deputatów węglowych Kompanii Węglowej, to przedstawiają się one następująco: liczba uprawnionych wynosi ok. 160 tysięcy, roczny koszt realizacji świadczenia to ok. 260 mln zł, zawiązane rezerwy na realizację świadczeń 2 mld 891 mln zł, wielkość deputatu: 3 lub 2,5 tony węgla (po redukcji w wyniku porozumienia z 6 lutego 2014 roku o 2 lub 1,5 t.). Wartość deputatu: 597,54 zł/tonę.

- Jeżeli deputaty miałyby zostać odebrane, to musi nastąpić zrekompensowanie tych deputatów - mówi portalowi wnp.pl Krzysztof Tchórzewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister gospodarki. - Trzeba tę kwestię uporządkować w ramach negocjacji ze stroną społeczną. Nie można powiedzieć, że coś się zabiera, potrzebny jest tu dialog społeczny.

Krzysztof Tchórzewski zwraca uwagę, że kilkanaście lat temu deputat został odebrany kolejarzom. Ale sprawę uregulowano. I ich uprawnienia reguluje państwo.

Cały artykuł czytaj tu

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.