Demografia rozkłada polski rynek pracy

• Polski rynek pracy oraz system emerytalny znajdują się pod wyjątkową, niespotykaną dotąd presją demograficzną.
• Pierwszy to podatek, którym obciążeni są młodzi.
• Drugim jest struktura populacji, czyli dzietność i długość życia.
• Istotna jest również stopa zatrudnienia oraz wiek emerytalny.
• Imigranci, a może powroty - jaką drogę powinniśmy wybrać?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Demografia rozkłada polski rynek pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

25 maj 2016 11:39


O tym właśnie dyskutowali uczestnicy debaty „Demografia i rynek pracy w Europie", która odbyła się w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

– Pod względem demografii Polska znajduje się w nieciekawej sytuacji. Wydaje nam się, że jest jeszcze dobrze, bo na rynek pracy wchodzą pokolenia wyżu demograficznego, ale prawdziwe kłopoty zaczną się, gdy liczba osób wychodzących z rynku będzie większa niż liczba osób wchodzących – komentuje Stanisław Kluza, pełniący obowiązki prezes BOŚ, były minister finansów.

Jak z kolei twierdzi Christian Bodewig, ekonomista, ekspert Banku Światowego, problemy demograficzne dotykają nie tylko Polski, lecz także całej Europy Środkowej, gdzie wiele ludzi migruje, a wskaźnik dzietności jest bardzo niski.

– Proces starzenia się społeczeństwa to wyzwanie dla całego świata. Udział populacji w wieku produkcyjnym kurczy się. Przybywa za to osób starszych, którymi trzeba się opiekować – komentuje Christian Bodewig.

Christian Bodewig, ekonomista, ekspert Banku Światowego. Fot. PTWP Christian Bodewig, ekonomista, ekspert Banku Światowego. Fot. PTWP

Zdaniem Bodewiga problem można rozwiązać w prosty sposób – trzeba inwestować w ludzi.

– Należy wspierać pracowników w zdobywaniu umiejętności, które pomogą im w znalezieniu pracy i utwierdzać ich w przekonaniu, że kompetencje warto poszerzać przez całe życie. Warto również zadbać o stan zdrowia zatrudnionych, zwiększając tym samym ich wydajność. Musimy też zwrócić uwagę na kobiety, które są w trudniejszej sytuacji na rynku pracy – uważa Christian Bodewig.

Dzietność a program 500 plus

Także Paweł Jaroszek, członek zarządu ds. finansów i realizacji dochodów w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, zgadza się, że demografia jest kluczem do zapewnienia w przyszłości emerytur, dlatego trzeba nad nią popracować.

– Dane Europopu są niepokojące. Według nich wskaźnik dzietności w 2020 r. wyniesie 1,69, w 2030 r. – 1,47, w 2050 – 1,58, a w 2060 – 1,62. Nie dojdzie nawet do zastępowania pokoleń. W efekcie ludność Polski zmaleje z 38,5 mln obecnie do nieco ponad 33 mln w roku 2060 r. – wyjaśnia Paweł Jaroszek.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Archimedes 2016-05-26 09:29:11

Zupelnie nie rozumiem osoby ktora sie podaje za przdstawiciela Klubu Jagielonskiego.W UE obowiazuje calkowita swoboda przeplywu kaptalu,uslug i ludzi.W USA studia sa odplatne chcoc moga byc kredytowane.W Polsce dla ludzi o naprawde wysokich kwalifikacjach pracy nie ma.Zatem emigracja dobrze wyksztalconych pracownikow jest zgodna z idea wspolnoty europejskiej.Najbardziej mnie dziwi czesty atak na korporacje ktore co ciekawe najszybciej przejmuja zdolnych modych ludzi i tzw start-upy,i faktycznie tworza postep techniczno-technologiczny.

romek 2016-05-25 14:51:59

ten wiek emertylany to paragraph 22. trzeba dazyc zeby ludzie wracali ale do normalnych warunkow pracy. Trzeba myslec o redukcji kosztow ale nie kosztem wynagrodzen I warunkow pracy ale np zminejszaniem zuzycia energii itp. Tu u nas nie popularne. Dlatego pracuje w Afryce zeby to wprowadzac,.