Czym skończy się kolejna reforma emerytalna?

Kolejne zmiany w OFE mogą być dobre dla gospodarki i dla przyszłych emerytów - przekonują eksperci.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czym skończy się kolejna reforma emerytalna?

PODZIEL SIĘ


Autor: PolskieRadio.pl

24 lip 2016 12:53


Przekazanie 1/4 środków zgromadzonych przez Otwarte Fundusze Emerytalne do Funduszu Rezerwy Demograficznej w ZUS to uczciwe rozwiązanie z punktu widzenia przyszłych emerytów, dlatego że pozostałe środki trafią do III filara, gdzie będą już prywatną własnością każdego z obywateli, którzy byli uczestnikami programu OFE - mówił w Debacie Radiowej Jedynki Paweł Borys prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

- Uważam, że to jest uczciwa propozycja. Od początku mówiono, że te pieniądze to prywatne oszczędności osób oszczędzających w OFE. Będzie to kapitał początkowy w ramach III filara dobrowolnego prywatnego systemu emerytalnego. A te 25 proc. w ramach społecznego konsensusu zasilą ZUS w ramach dbałości o stabilność systemu. Te pieniądze nie mają zostać przejedzone, mają zaś stanowić realny bufor finansowy obowiązkowego powszechnego systemu emerytalnego - wyjaśnia gość. 

Częściowa nacjonalizacja

Podobnego zdania jest główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju  Aleksander Łaszek, który jednak nazywa nacjonalizacją przekazanie do ZUS 1/4 środków zgromadzonych w OFE, mimo że Trybunał Konstytucyjny uznał rok temu, że środki zgromadzone w OFE mają charakter publiczny, a nie prywatny. 

- Ta decyzja rozwiązuje niepewność krążącą nad giełdą. Jeśli spojrzymy na ocenę zagranicznych banków inwestycyjnych, czy agencji, to one ostrzały klientów przed inwestowaniem na warszawskiej giełdzie, podkreślały bowiem, że istnieje 50 proc. szans, że środki w OFE zostaną znacjonalizowane. Jeżeli zdejmiemy to ryzyko, to inwestorzy pewniej będą się czuć inwestując nad Wisłą. Ciekawe jest również to jak odwróciliśmy debatę. Nie oburzamy się, że rząd nacjonalizuje 25 proc., ale jest ulga, że zabierają tylko 25 proc. zamiast 100 proc. - podkreśla ekonomista. 

Przesunięcie środków zgromadzonych w OFE do III filara emerytalnego i uznanie ich za środki prywatne z jednej strony służy przyszłym emerytom, a z drugiej strony stabilizuje giełdę i rynek kapitałowy zauważa Marcin Żółtek prezes PTE Aviva reprezentujący Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych. Jednocześnie przekazanie 1/4 środków zgromadzonych w OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej w ZUS może budzić pewne zastrzeżenia - dodaje.

- Jest to cena, którą trzeba zapłacić za to, żeby rozstrzygnąć dyskusję, czy środki zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych są publiczne czy prywatne. To jest rozwiązanie, które pozwala zapewnić środki w ZUS-ie, po tym jak mechanizm suwaka przestanie działać. Zostawia ono też całą sferę rynku kapitałowego - przekonuje ekspert.

Reforma systemu OFE jest jednym z fragmentów Programu Budowy Kapitału, który jest kluczowym elementem rządowego Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju przygotowanego przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.