Coraz krócej pracujemy na wielkanocne wydatki. Średnio 2,5 dnia

Wynagrodzenia w Polsce systematycznie rosną, a koszty na organizację świąt pozostają bez większych zmian. W tym roku Polacy będą pracować średnio 2,5 dnia, aby zarobić na wydatki związane z Wielkanocą.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Coraz krócej pracujemy na wielkanocne wydatki. Średnio 2,5 dnia

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

31 mar 2015 12:15


Jak wynika z danych firmy Provident, statystyczny Polak przeznaczy w tym roku na wielkanocne zakupy średnio 360 zł. Oznacza to, że osoby zarabiające średnią krajową będą potrzebowały ponad 20 godzin pracy, by sfinansować święta.

Wzrost przeciętnych wynagrodzeń Polaków o 3 proc. w stosunku do roku poprzedniego spowodował, że na wyprawienie świąt będziemy pracować krócej niż w ubiegłym roku. Tendencja wzrostu płac widoczna jest od kilku lat. Od 2010 r. do 2014 r. średnie miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło w sumie o ponad 545 zł.

Czytaj też: Oto, ile przeciętny Kowalski musi pracować na wielkanocny koszyczek

- Wysokość wynagrodzeń Polaków systematycznie rośnie. W ciągu ostatnich 5 lat odnotowaliśmy prawie 16 proc. wzrost wysokości średniej krajowej pensji. W tym roku mamy zarówno ustawowe podniesienie płacy minimalnej, jak i obserwujemy coraz większą gotowość pracodawców do dawania podwyżek. Z naszych badań wynika, że 14 proc. przedsiębiorców planuje podwyższyć pensje swoich pracowników. Takich deklaracji jest trzykrotnie więcej niż w ubiegłym roku - mówi Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service.

Liczba godzin pracy, która konieczna jest do zorganizowana świąt zależy od zajmowanego stanowiska. Przedstawiciele niektórych zawodów potrzebują zaledwie kilku godzin, by sfinansować ten wydatek. Zgodnie z analizą Work Service profesor medycyny będzie pracował 1,5 godziny, podobnie jak prezes giełdowej spółki (1,7 godz.). Nieco więcej, bo 5 godzin przepracuje lekarz specjalista.

Trochę dłużej niż jeden dzień będą pracować sędziowie i handlowcy. Kierowcy TIRów oraz księgowe Wielkanoc sfinansują dzięki niecałym 3 dniom roboczym. Jeszcze więcej pracy w organizację świąt będą musieli włożyć nauczyciele kontraktowi i pracownicy produkcji. Oni potrzebują ponad czterech dni, aby zarobić 360 zł. Najdłużej, bo ponad 5 dni będą pracować kasjerzy.

Mimo, że z roku na rok średnie miesięczne zarobki rosną, nie chcemy zwiększać wielkanocnych wydatków. Większość respondentów badania firmy Provident planuje przeznaczyć na organizację świąt taką samą kwotę, jak w minionym roku.

- Po części jest to związane z utrzymującą się deflacją. Polacy mogą kupić więcej produktów za podobną cenę, dlatego nie potrzebują zwiększać puli na zakupy świąteczne. Z punktu widzenia konsumentów to korzystny trend, biorąc pod uwagę, że możemy się spodziewać utrzymania tendencji wzrostu płac - dodaje Krzysztof Inglot.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ola 2015-04-01 22:04:01

Grunt to kontrolować stan konta. Mi w tym roku zdecydowanie ułatwi to kara z wyświetlaczem, którą dostałam przy otwieraniu konta getin up.

REKLAMA