Chcą minimalnego wynagrodzenia za pracę niezależnie od rodzaju umowy

Projekt nowelizacji ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, przygotowany przez klub SLD, został w skierowany do dalszych prac. Sojusz chce wprowadzenia minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy na poziomie 10-11 zł.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Chcą minimalnego wynagrodzenia za pracę niezależnie od rodzaju umowy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

6 cze 2014 8:42


Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny skierowała projekt do prac w stałej podkomisji ds. rynku pracy.

Jak przekonywał Ryszard Zbrzyzny (SLD), choć dziś w Polsce obowiązuje minimalna stawka wynagrodzenia za pracę, wielu pracodawców próbuje ją omijać. Coraz powszechniejsze jest zatrudnianie na podstawie umów cywilno-prawnych, na tzw. umowach śmieciowych, które stosuje się głównie w celu obejścia przepisów prawa pracy i obniżenia kosztów zatrudnienia. Stawki umów często są niższe niż 3 zł za godzinę pracy. To wartość ponad trzykrotnie niższa niż ta, którą można wyliczyć w oparciu o ustawę o minimalnym wynagrodzeniu - w 2014 r. jest to 10 zł 8 gr.

Czytaj też: Trwają prace nad minimalną stawką godzinową

Zbrzyzny przekonywał, że obecnie, kiedy mamy do czynienia z dużym bezrobociem i rynkiem pracy pracodawców, pracownicy muszą godzić się na pracę w każdych warunkach, także za bardzo niskie stawki.

Poseł mówił, że proponowane przez jego klub zmiany mają określić minimalną stawkę, niezależnie od rodzaju umowy. Ustawa wprowadzałaby stały mechanizm, zależny od płacy minimalnej. Projekt stanowi, że wysokość wynagrodzenia za godzinę pracy "wyraża iloraz dwunastokrotności kwoty minimalnego wynagrodzenia określonego w danym roku kalendarzowym oraz rocznego nominału czasu pracy", obliczonego zgodnie z Kodeksem pracy.

Wiceminister pracy i polityki społecznej Radosław Mleczko zadeklarował, że resort gotowy jest do dalszych prac nad projektem. Wyraził jednak opinię, że to nie niskie stawki godzinowe są problemem, ale nieuprawnione stosowanie umów cywilno-prawnych. "I na tym powinniśmy się skupić. Wtedy każdy pracownik miałby zagwarantowane co najmniej minimalne wynagrodzenie. I miesięczne, i godzinowe" - mówił.

Magdalena Kochan (PO) wyrażała wątpliwości, czy ustalenie minimalnej płacy godzinowej rzeczywiście przyczyni sie do podniesienia stawek. Jej zdaniem nieuczciwi pracodawcy znajdą sposób na ominięcie tych przepisów w szarej strefie.

Projekt poparła m.in. Elżbieta Rafalska (PiS). Miała jednak wątpliwości co proponowanego w nim zapisu, by w pierwszym roku pracy stawka mogła wynosić 80 proc. minimalnego wynagrodzenia godzinowego. Jej zdaniem uderzyłoby to głównie w ludzi młodych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.