70 proc. podatek od odpraw: Czystki PiS w spółkach skarbu nie będzie, bo menedżerowie sami odejdą?

Złote spadochrony, czyli wielomilionowe odprawy prezesów spółek skarbu państwa już od 1 stycznia 2016 r. stracą na swojej atrakcyjności. Prezydent Andrzej Duda podpisał w poniedziałek (30 listopada) ustawę wprowadzającą 70 proc. podatek od wysokich odpraw. Czy można się spodziewać fali odejść menedżerów zanim nowelizacja ustawy wejdzie w życie?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

70 proc. podatek od odpraw: Czystki PiS w spółkach skarbu nie będzie, bo menedżerowie sami odejdą?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

1 gru 2015 0:05


Nowe przepisy zakładają, że na odprawy i odszkodowania dla menedżerów państwowych spółek (z tytułu zakazu konkurencji), nałożony zostanie 70 proc. podatek. Dotyczyć on będzie tych menedżerów, których odprawa wyniesie więcej niż trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia. Natomiast w przypadku odszkodowań wynikających z zakazu konkurencji, 70 proc. podatek zostanie nałożony na osoby, którym zostanie wypłacona kwota przekraczająca próg sześciokrotności miesięcznej pensji. A zdarzało się, że odprawy jakie zgarniali menedżerowie państwowych spółek były niebotyczne. Przykładów nie trzeba daleko szukać. W ubiegłym roku, kiedy Maria Wasiak, była członkini zarządu PKP objęła stanowisko szefa resortu infrastruktury i rozwoju, otrzymała 510 tys. zł odprawy. Cała sprawa wzbudziła dużo emocji i ostatecznie Wasiak przekazała półmilionową odprawę stowarzyszeniu Arka z Radomia. Zwolniony w grudniu ubiegłego roku, z pogrążonej w potężnych kłopotach finansowych Kompanii Węglowej, prezes Mirosław Taras dostał odprawę w wysokości 960 tys. zł. A Piotr Kownacki, były prezes PKN Orlen, przez rok, każdego miesiąca otrzymywał 120 tys. zł z tytułu zakazu konkurencji. Rozstał się ze spółką w lutym 2008 r.

Nadciąga fala kadrowych zmian?

Czy można się zatem spodziewać – biorąc pod uwagę również powyborczą nieuchronność zmian kadrowych w państwowych spółkach – że niektórzy menedżerowie sami opuszczą pokłady państwowych spółek jeszcze w grudniu?

- Trudno powiedzieć. Biznes jest dziś bezwzględny. Cały mechanizm jest nastawiony na maksymalizację zysku, więc wszystkiego można się spodziewać – mówi Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

- Pewnie będą takie przypadki, ale masowości bym się tutaj nie spodziewał – ocenia z kolei Paweł Gniazdowski, szef firmy DBM. Jak podkreśla, trzeba pamiętać, że o przyznaniu tak nadzwyczaj dużych odpraw ktoś decyduje, i ktoś za to odpowiada. – To może zostać później ocenione – mówi Gniazdowski.

Tymczasem akurat w dniu podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o podatku od odpraw (30 listopada), z funkcji prezesa PKP zrezygnował Jakub Karnowski, a z zarządu spółki odszedł Piotr Ciżkowicz. Obaj pracowali w PKP od 2012 r., a do branży kolejowej trafili z sektora bankowego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

doktor franciszek 2015-12-01 15:53:54

Rozstał się ze spółką w lutym 2008 r., kiedy u władzy było PiS. a w 2007 roku PO wygrało wybory:)

REKLAMA